Od piątku do Biura Rzecznika Praw Pacjenta wpłynęło 10 sygnałów od pacjentów, którzy poinformowali o problemach w dostępie do konkretnych leków stosowanych w chemioterapii. Zgłoszenia dotyczyły: Warszawy (4 sygnały, w tym 2 dotyczące Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej), Gdańska (2 zgłoszenia) oraz po jednym z Rzeszowa, Dąbrowy Górniczej, Bielska-Białej i Szczecina. Pacjenci najczęściej sygnalizowali brak preparatów: Etoposid, Adriamycin, Adriblastin i Cyklofosfamid.

Reklama

Ponieważ pacjenci przekazali nam adresy konkretnych placówek medycznych, wystąpiłam i na bieżąco występuję bezpośrednio do wskazanych świadczeniodawców z prośbą o wyjaśnienia, a także o szybkie podjęcie konkretnych działań, aby zapewnić pacjentom planowany dostęp do leczenia - powiedziała Kozłowska.

Otrzymuję już pierwsze odpowiedzi od świadczeniodawców, m.in. od jednego ze stołecznych szpitali, który potwierdził istnienie problemu oraz poinformował mnie o podjętych działaniach tj. sprowadzeniu w ramach importu docelowego 60 ampułek Etoposidu, co zabezpieczy kontynuację leczenia pacjentów na od dwóch do trzech miesięcy. Podobne zapewnienia otrzymałam również od szpitala w Rzeszowie - dodała rzecznik praw pacjenta.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w ubiegłym tygodniu, że firma produkująca część leków cytostatycznych ma problemy z zagwarantowaniem ich dostępności. MZ zapewniło jednocześnie, że chorzy na nowotwory nie zostaną pozbawieni dostępu do leczenia. MZ podkreśliło, że firma zapewnia, iż problemy są przejściowe. Dotyczą one nie tylko Polski, ale także Europy i USA.

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz powiedział w środę w Nowej Wsi (Podkarpackie), że w ciągu najbliższych dni powinien zostać rozwiązany problem z dostępnością leków onkologicznych. Arłukowicz dodał, że spotkał się z przedstawicielami koncernu, który spowolnił produkcję leku i otrzymał zapewnienie, że w najbliższym czasie zostanie uruchomiona pełna część produkcji.

Reklama

MZ podkreśla, że w sprowadzaniu deficytowych leków pomaga procedura importu docelowego. To nie są procedury, które trwają tygodniami bądź miesiącami. Każda zgoda na sprowadzenie leków w imporcie docelowym jest w Polsce wydawana przez ministra zdrowia i ona jest wydawana na bieżąco. W momencie, kiedy spływa do nas pilny wniosek, to najczęściej udzielenie zgody odbywa się w tym samym dniu - mówił w zeszłym tygodniu wiceminister zdrowia Jakub Szulc.

Import docelowy to procedura sprowadzania leku z zagranicy dla konkretnego pacjenta. Jest on realizowany na podstawie szczegółowych i zweryfikowanych zaleceń lekarza.

Z Biurem Rzecznika Praw Pacjenta można się skontaktować za pośrednictwem ogólnopolskiej bezpłatnej infolinii 800-190-590 czynnej od poniedziałku do piątku w godz. 9-21.