Wiceszef MZ powiedział w Programie I Polskiego Radia, że jesteśmy po szczycie zachorowań na grypę, ale eksperci podkreślają, że być może czeka nas kolejna fala.

- To mniej więcej, według prognoz, będzie początek marca. Ale także wtedy może nastąpić kolejny wzrost zachorowań na COVID-19. Te dwie infekcje mogą się zbiec w tym samym czasie – zauważył wiceminister.

Reklama

Podkreślił, że na razie to są tylko prognozy. - Oby one się nie sprawdziły, ale to także czas, w którym w dalszym ciągu powinniśmy myśleć o szczepieniach – zauważył.

- Sezon grypowy trwa do końca marca, wiec warto to zrobić – powiedział Kraska. Przypomniał, że dotąd w Polsce na grypę zaszczepiło się tylko 809 tys. osób. - To naprawdę jest bardzo marny wynik – ocenił, dodając, że według danych w Polsce tygodniowo umiera 15 osób zakażonych wirusem grypy.

Od 1 do 22 stycznia br. zanotowano w Polsce ponad 750 tys. przypadków grypy i jej podejrzeń, czyli tyle, ile w tym samym czasie w grudniu 2022 r.

W grudniowych zestawieniach Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego z 2022 r. widać było, że w kolejnych tygodniach przybywało zachorowań.

NIZP-PZH informował, że od 1 do 7 grudnia ub.r. było 187 067 przypadków grypy i jej podejrzeń; od 8 do 15 grudnia – 266 620, a od 16 grudnia do 22 grudnia – 296 964. Łącznie to 750 651.

Reklama

W styczniu widać, że z każdym kolejnym tygodniem zachorowań jest mniej. Dane NIZP-PZH mówią, że od 1 do 7 stycznia br. było 306 637 przypadków grypy i jej podejrzeń, od 8 do 15 stycznia – 252 837, a od 16 do 22 stycznia – 194 336. Łącznie to 753 810.

Grypa objawia się bólami mięśni, stawów i głowy. W przeciwieństwie do przeziębień, w czasie grypy rzadko występuje katar, bardziej charakterystyczny dla niej jest suchy, męczący kaszel. Grypa może mieć również przebieg bezobjawowy lub z niewielkimi objawami.