Szef resortu zdrowia pytany był w piątek w Polsat News o to, ile w tej chwili mamy w Polsce szczepionek na grypę.
- odpowiedział Niedzielski.
Jak mówił, te 2 miliony to z jednej strony jest dużo, bo więcej niż w latach poprzednich, ale z drugiej biorąc pod uwagę nakładające się na siebie i trudne do odróżnienia choroby: grypę, infekcje górnych dróg oddechowych i COVID-19, to minimum.
- - mówił minister zdrowia.
Pytany, kto może liczyć na darmowe szczepionki, wskazał na osoby w wieku zaawansowanym i pracowników medycznych.
Niedzielski podał, że w ubiegłym sezonie poziom wszczepialności na grypę w Polsce wynosił ok. 4 proc. populacji. - - przyznał.
- ocenił minister zdrowia.
Wirus grypy jest szczególnie niebezpieczny dla pacjentów z grup ryzyka: dzieci, kobiet w ciąży, osób starszych, a także przewlekle chorych. Do najczęściej występujących powikłań należą: zapalenie płuc, zapalenie oskrzeli, zapalenie mięśnia sercowego oraz niewydolność oddechowa. Istnieje również ryzyko powikłań neurologicznych: zapalenie mózgu oraz zapalenie opon mózgowych, których następstwa mogą być nieodwracalne.
Jak podkreślają eksperci szczepienia przeciw grypie są bezpieczną i najskuteczniejszą metodą zapobiegania zakażeniom grypy. Wirus grypy bardzo często mutuje, dlatego każdego roku wytwarzana jest nowa szczepionka, która ma za zadanie chronić organizm podczas najbliższego sezonu grypowego. Szczepionka "ucząc" organizm walczyć z wirusem wzmacnia układ odpornościowy. Skuteczność szczepień u zdrowych osób poniżej 65. roku życia sięga 70-89 proc.
W Polsce sezon grypowy, z największą zachorowalnością, przypada na okres od stycznia do marca.