Na te pytania odpowiada Magdalena Kępka-Panek, psycholog z Poradni Zdrowia Psychicznego HARMONIA, Grupy LUX MED.
Gdy dziecko nie chce iść do szkoły
Dzieci bardzo często utożsamiają koniec wakacji z końcem wolnego czasu. Radość na myśl o powrocie do szkoły to scenariusz spotykany, ale dość rzadki i raczej dotyczący uczniów młodszych klas, którzy nie jeszcze przytłoczeni nadmiarem obowiązków. Nawiązują oni pierwsze przyjaźnie i to właśnie wizja spotkania się z rówieśnikami sprawia, że z optymizmem mówią o powrocie w szkolne ławy. Niestety, starsze dzieci stresują się nadchodzącymi obowiązkami, muszą na nowo przyzwyczaić się do wstawania, gdy zadzwoni budzik i do zupełnie nowej rutyny dnia. Poczucie bycia ocenianym, wymagania stawiane przez nauczycieli, ale także przez rodziców, mogą powodować presję i nie być dla dziecka przyjemne. Dodatkowo w ostatnich latach uczniów stresowały także pandemia, nauka zdalna i strajki – te elementy mogły zaburzyć poczucie bezpieczeństwa względem systemu szkolnictwa. Może więc zdarzyć się, że dzieci, które w poprzednich latach miękko wchodziły w nowy rok szkolny, dziś odczuwają silny stres.
wskazuje Magdalena Kępka-Panek, psycholog z Poradni Zdrowia Psychicznego HARMONIA, Grupy LUX MED.
Nie skracajmy dzieciom wakacji
Czasami rodzice mogą wpaść na pomysł, aby zacząć „przyzwyczajać” dziecko do szkoły już kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego. Budzą je wcześniej, normują rytm dnia, musztrują. Jednak zdecydowanie nie powinno się dzieciom skracać wakacji i wprowadzać w domu niepotrzebnie nerwowej atmosfery. -– zaznacza ekspertka.
Kiedy pora się niepokoić?
Niechęć do wstawania z łóżka, marudzenie, że trzeba iść do szkoły to zjawisko zupełnie naturalne przez kilka pierwszych dni roku szkolnego. Tak naprawdę adaptacja do szkoły po wakacjach może trwać nawet 2-3 tygodnie. – – komentuje Magdalena Kępka-Panek.
Im dalej w edukację tym więcej stresu?
Na pewno wiele uwagi rodzice powinni poświęcić siedmiolatkom. Im trudniej zaadaptować się w nowej sytuacji, bo dla nich jest to pierwsze zderzenie ze szkołą i zupełnie nową rzeczywistością na wielu poziomach. Niełatwo mają także czwartoklasiści, którzy muszą zmierzyć się z nowymi przedmiotami i zmianą nauczycieli. Oczywiście im dziecko jest starsze, tym poziom nauczania staje się wyższy i bardziej wymagający. Jednak tak naprawdę, wiele zależy od indywidualnej sytuacji dziecka, jego potrzeb, możliwości, usposobienia i odporności na stres. - podkreśla ekspertka.
Miejmy na uwadze, że dzieci są bardzo wrażliwe, dlatego wiele czynników może wpływać na ich zachowanie. Czujność, empatia i wyrozumiałość opiekunów i nauczycieli ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa psychicznego dzieci. W pierwszych dniach września warto jeszcze uważniej obserwować dziecko, poświęcać mu więcej czasu, odpowiadać na wszystkie pytania, a także samemu inicjować rozmowy. Eksperci radzą, by nie pytać ogólnikowo: „Jak było w szkole?”, tylko zadawać bardziej szczegółowe pytania, np. „Co miłego cię dziś spotkało?”, „Z kim się bawiłeś/aś?” – to pozwala pogłębiać relację rodzic-dziecko szkolne. Jeśli cokolwiek nas zaniepokoi, warto skontaktować się z wychowawcą i szkolnym psychologiem, by szybko dojść do źródła problemu i rozwiązać go.