Dziennik Gazeta Prawana logo

Jedna trzecia kobiet rodzących w czasie pandemii ma depresję poporodową

19 marca 2022, 11:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
poród noworodek
<p>poród</p>/Shutterstock
Jedna na trzy świeżo upieczone matki z USA, które rodziły w pierwszym półroczu trwania pandemii COVID-19, miała zdiagnozowaną depresję poporodową. Oznacza to prawie trzykrotny wzrost w stosunku do czasów przed pandemią – ustalili naukowcy z University of Michigan.

Na łamach pisma „BMC Research Notes” badacze opisali przeprowadzoną przez siebie analizę danych ankietowych zebranych między lutym a lipcem 2020 r. od 670 amerykańskich pacjentek po porodzie.

Wykazała ona, że depresja wśród młodych matek znacznie wzrosła podczas pandemii. Przed COVID jedna na osiem Amerykanek doświadczyła depresji poporodowej, a około 5-7 proc. miało poważne objawy depresyjne. Obecnie problem ten dotyka aż jednej trzeciej rodzących.

Badanie wykazało m.in, że mamy, które karmiły swoje noworodki mlekiem modyfikowanym, miały o 92 proc. większe prawdopodobieństwo uzyskania pozytywnego wyniku testu w kierunku depresji poporodowej i o 73 proc. większe prawdopodobieństwo wystąpienia głównych objawów depresyjnych (w porównaniu do tych, które karmiły piersią lub butelką ale z odciągniętym własnym mlekiem).

Dodatkowo kobiety, których dzieci musiały przebywać na oddziałach intensywnej terapii noworodków, miały o 74 proc. większe ryzyko depresji, przy czym każdy kolejny tydzień na takim oddziale zwiększał to ryzyko o 4 proc.

Także panie, które silnie obawiały się zachorowania na COVID-19, miały o 71 proc. większe szanse na pozytywny wynik badania przesiewowego w kierunku depresji poporodowej.

Autorzy badania przyznają, że otrzymane wyniki bardzo ich zaskoczyły. - - mówią.

- - dodają.

Zdaniem dr. Claytona Shumana, głównego autora badania, istnieje kilka możliwych wyjaśnień takiego stanu rzeczy, a szczególnie tego, że osoby karmiące piersią rzadziej zapadały na depresję.

Wcześniejsze badania wykazały na przykład, że zasoby wspierające karmienie piersią, takie jak konsultacje laktacyjne, były mocno ograniczone we wczesnym okresie pandemii, co przekładało się na trudności z karmieniem dzieci, większy stres młodych matek, a więc i większą skłonność do depresji.

Dodatkowy stres kobiety mogły przeżywać w związku z utrudnionym dostępem do mieszanek dla niemowląt; w pierwszym okresie pandemii z powodu lockdownu wiele firm miało opóźnienia w dostawach.

I wreszcie, jak dowiodło wiele poprzednich badań, karmienie piersią samo w sobie pomaga chronić pacjentki po porodzie przed depresją, a u tych, które jednak doznały jej objawów, skraca czas powrotu do zdrowia.

- podkreślają autorzy publikacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj