Dziennik Gazeta Prawana logo

Bostonka to choroba późnej zimy. Zachoruje prawie każde dziecko

17 lutego 2022, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dziecko nie ma apetytu
<p>Dziecko nie ma apetytu</p>/Shutterstock
Częstotliwość występowania tzw. bostonki nie jest zależna od regionu, a od temperatury; może pojawić się w fazie późnozimowej lub wczesnowiosennej, ale szczyt zachorowań mamy najczęściej latem; prędzej czy później zachoruje na nią prawie każde dziecko - wskazała dr Monika Wanke-Rytt.

Kto najczęściej choruje na bostonkę? Zakażają się nią głównie dzieci uczęszczające do żłobków i przedszkoli. Kilka dni temu media obiegły informacja, że rozprzestrzenia się ona wśród najmłodszych mieszkańców Podhala.

- powiedziała dr n. med. Monika Wanke-Rytt, dyrektorka ds. lecznictwa dziecięcego Szpitala Klinicznego Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Jak podkreśliła,. Dodała, że jej przebieg u dzieci zwykle jest łagodny.

Nazwa choroby dłoni, stóp i ust (potocznie zwanej chorobą bostońską lub bostonką) odnosi się do trzech obszarów, które zwykle zajmuje ona na ciele zakażonego. Wywołują ją wirusy z grupy Coxsackie, odpowiedzialne najczęściej za łagodne infekcje o różnej charakterystyce.

Dr Wanke-Rytt wskazała, że to właśnie na dłoniach, stopach i w jamie ustnej zaobserwować można pęcherzyki, grudki i plamki, wyglądające inaczej w zależności od fazy choroby. Może zdarzyć się jednak, że pojawią się one również na innych częściach ciała, poza tymi najbardziej charakterystycznymi punktami.

Do zakażenia najczęściej dochodzi drogą kropelkową, ale bostonka to także choroba tzw. brudnych rąk. - - podkreśliła dr Wanke-Rytt.

Pediatra wskazała, że dziecko można w pewien sposób uchronić przed chorobą, ucząc go dbałości o higienę. Jednak podobnie jak inne infekcje wirusowe lub katar, bostonka jest trudna do uniknięcia. - - oceniła lekarz.

W jaki sposób reagować, jeśli dotknie ona najmłodszą osobę z naszej rodziny? Pediatra wskazała, że najlepiej wciąż przypominać pozostałym jej członkom o częstym myciu rąk i unikaniu kontaktu z wydzielinami chorego. - - zapewniła dr Wanke-Rytt.

Zaznaczyła jednak, że niektórzy dorośli mogą nie mieć takiego szczęścia. - - wskazała lekarz.

Szczególnie dokuczliwe, i to zarówno w przypadku dzieci, jak i dorosłych, mogą być bolesne zmiany w jamie ustnej. Trudno wówczas przyjmować płyny i pokarmy, co może być szczególnie niebezpieczne w przypadku najmłodszych. - - wyjaśniła dr Wanke-Rytt.

Zaznaczyła, że należy wówczas trzymać rękę na pulsie, a jeśli pojawią się takie wskazania, to udać się z dzieckiem do szpitala, by tam podana została mu kroplówka.

Autorka: Nadia Senkowska

nak/ mir/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj