Zdaniem lekarki, która ma prywatną praktykę i jest profesorem w katedrze psychiatrii dzieci i młodzieży Columbia University, im dziecko jest młodsze, tym jest bardziej wrażliwe na różnego rodzaju stresy, braki i niedogodności ze względu na niedojrzałość układu nerwowego, doświadczeń życiowych i zrozumienia sytuacji.
Powołując się na amerykańskie badania w ciągu ostatniego roku przyznaje, że dzieci podatne są na zaburzenia lękowe. Obawiają się zarażenia wirusem, jak też o zdrowie rodziców. Często są nadpobudliwe, nadwrażliwe, boją się separacji z rodzicami, mają kłopoty ze snem.
– wyjaśnia ekspertka.
Tłumaczy, że skutki koronawirusa dotykają wiele dzieci w sposób bezpośredni, co wywołuje objawy lękowe i może powodować zespół stresu pourazowego (PTSD) związanego m.in. z utratą bliskiej osoby.
- – zauważyła prof. Włodarczyk–Bisaga.
W jej opinii dzieci są bardzo wrażliwe na brak struktury i rutyny. Ucząc się przy komputerze, są pozbawione nadzoru, ponieważ rodzice pracują na ogół w innym pomieszczeniu. Nadmierna ilość czasu spędzona w internecie może się stać dla nich bardzo destrukcyjna. Sytuacja zamknięcia, brak aktywności fizycznej i kontynuowania zajęć pozaszkolnych ogranicza możliwości budowania relacji rówieśniczych, co z punktu widzenia rozwojowego jest niezwykle istotne. W dobie pandemii dzieci mają zakłócony dostęp do tego, co pozwala im normalnie dorastać i przechodzić przez różne etapy rozwoju psychologicznego i emocjonalnego.
– przekonuje lekarka.
Przypomina, że dziećmi wysokiego ryzyka zajmują się różne instytucje np. Agencja Ochrony Dzieci (Child Protective Services) i Zespoły Interwencji Domowej (Mobile Crisis Team), ale w trakcie pandemii efektywność ich w dużym stopniu spadła. Wiążę największą nadzieję z tym, że wraz z otwarciem szkół dzieci będą miały większy kontakt z nauczycielami, pielęgniarkami i szkolnymi poradniami zdrowia psychicznego.
– wyszczególnia rozmówczyni PAP.
W jej przekonaniu grupę ryzyka, o której się teraz dużo mówi, stanowią dzieci z nerwicą natręctw. Ciągle myślą, że można się czymś zarazić, czy coś jest brudne.
– zwraca uwagę specjalistka.
Jak opiekować się dzieckiem w czasie pandemii?
Za największe wyzwanie w tym kontekście traktuje edukację rodziców. Uświadamiane ich, jak niezwykle ważne jest zbudowanie codziennej rutyny, spędzanie czasu z dziećmi, zabawa, tłumaczenie w sposób zrozumiały dla dziecka, na czym polega pandemia, co możemy zrobić, by uniknąć zakażenia, i stworzenie możliwie najbardziej normalnych warunków w zakresie socjalizacji i aktywności fizycznej.
Lekarka uznała za ważne zachęcanie dzieci, by wyrażały podziękowanie niezbędnym pracownikom, personelowi służby zdrowia, bo wdzięczność w stosunku do innych wspiera nasze własne zdrowie psychiczne. Postuluje też ograniczenie dzieciom dostępu do internetu.
– konkluduje dr Włodarczyk–Bisaga.