Lekarze PPOZ przypomnieli, że od początku stycznia 2021 roku wszedł w życie zapowiadany już rok temu tzw. podatek cukrowy. Dodatkowa opłata obejmuje napoje słodzone cukrem lub słodzikami, zawierające kofeinę, taurynę, a także napoje alkoholowe w tzw. "małpkach", czyli buteleczkach do 300 ml. Zauważyli, że w sklepach .
-- postawili pytanie, przypominając równocześnie o tym, że nadmierne spożycie cukru to problem nie tylko dorosłych Polaków.
– podkreślili medycy.
Jak podała dalej Bożena Janicka, prezes PPOZ, dieta bogata w cukier zwiększa ryzyko cukrzycy, a spożywanie cukru - podobnie jak alkohol - uzależnia. Ponadto zaburza pracę układu hormonalnego, zwiększa stres oksydacyjny oraz prowadzi do chorób metabolicznych.
- Badania wykazały, że zwiększona glikoliza (metabolizm węglowodanów) może powodować raka piersi – podkreśliła Janicka.
Podała dalej, że wśród zaburzeń, których wywoływanie przypisuje się cukrowi jest także ADHD, czyli zespół nadpobudliwości ruchowej u dzieci, także jego nadmiar przyczynia się też do rozwoju wielu innych schorzeń np. hiperglikemii, insulinooporności, cukrzycy typu 2, glukozy w moczu (glukozuria).
- – zaznaczył Jarosław Król, członek Zarządu PPOZ.
Odnosząc się natomiast do podatku cukrowego lekarze PPOZ zwrócili uwagę na to, że to nie jest wcale nowe rozwiązanie. Obowiązuje już w USA oraz niektórych krajach Unii Europejskiej (Estonii, Irlandii, Wielkiej Brytanii, Węgrzech czy Francji). A jak wskazują badania zdecydowanie zmniejszył sprzedaż słodzonych napojów.
Jednocześnie lekarze PPOZ wskazali, że istotne jest to, że środki z podatku cukrowego zostaną przeznaczone na finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej, profilaktykę, edukację, a także programy, których celem jest walka z chorobami cywilizacyjnymi, w szczególności leczeniem nadwagi i choroby otyłości, tym bardziej, że .
Przypomnieli oni też zasady naliczania podatku. Pierwsza stawka - stała, zawarta w tym podatku to 50 groszy za każdy litr napoju z dodatkiem cukru lub substancji słodzących, która dotyczy także tzw. energetyków, .
- zauważyli.