Na podstawie rozporządzenia ministra edukacji narodowej Dariusza Piontkowskiego od 12 do 25 marca w całym kraju zostały zawieszone zajęcia dydaktyczno-wychowawcze w placówkach oświatowych, zarówno publicznych, jak i prywatnych. W związku z tym niektórzy rodzice zastanawiają się, w jaki sposób zagospodarować dzieciom czas wolny.

Reklama

Minister edukacji wskazuje, że przerwa od zajęć nie jest "kolejnymi feriami", dlatego uczniowie powinni wykorzystać ją na dalsza naukę. MEN radzi rodzicom, aby zachęcali dzieci do samodzielnej nauki w czasie gdy nie będzie lekcji w szkole. Poinformowano, że platforma epodręczniki.pl. udostępnia szereg materiałów edukacyjnych, które pozwalają uzupełnić, ugruntować i poszerzyć wiedzę, a dostęp do tych zasobów jest bezpłatny.

Kancelaria Premiera zachęca do darmowego korzystania z narzędzi edukacyjnych: pakietu Office 365 dla edukacji przygotowanego przez Microsoft oraz usługi G Suite przygotowanej przez Google.

Część portali internetowych poświęconych opiece nad dziećmi doradza, aby czas przymusowej przerwy wykorzystać na bycie razem z dzieckiem i rozmowę. - Teraz jest czas, żeby być razem, rozmawiać o tym, co naprawdę ważne (i to nie są ostrosłupy!). Zaopiekować się dziecięcym lękiem i niepokojem, zadbać o poczucie bezpieczeństwa - pobawić się, poprzytulać, poczytać, pooglądać, pogadać o tym, co się dzieje i jak każdy z nas się w związku z tym czuje, posnuć plany wakacyjne, jeść wspólne śniadania, obiady, kolacje, wyspać się, zadzwonić do przyjaciół, rodziny, która mieszka daleko. Zwolnić. Zwolnić. Zwolnić... - radzi Aga Nuckowska, redaktor naczelna "NATULI Dzieci są ważne".

Mjakmama24.pl wskazuje, żeby podczas wolnego od szkoły dzieci nie wychodziły na place zabaw, nie spotykały się ze sobą i nie przebywały w miejscach publicznych. - Tylko jeśli pozostaną przez ten czas w domach, odwołanie zajęć szkolnych będzie miało sens - podkreślono.

Rodzicom, poszukującym gotowych pomysłów na zabawy z dziećmi w domu, z pomocą przychodzi internet. Polecane jest wspólne gotowanie obiadu, pieczenie ciasteczek, chleba, pizzy. Wśród porad wymieniane jest także robienie eksperymentów, zabawa w kalambury czy przygotowanie seansu filmowo-bajkowego.

Dziecko może także samodzielnie zrobić prezenty dla bliskich, napisać list, malować, czytać książki, przygotować pieczątki z ziemniaków, szyć.

Przed rodzicami pojawia się również pytanie, w jaki sposób rozmawiać z dziećmi na temat koronawirusa i sytuacji z tym związanej. Pedagog Sara Tomaszewska powiedziała PAP, że przede wszystkim nie powinniśmy przekazywać dzieciom swojej paniki, bo dzieci są bardzo podatne na wyłapywanie naszych emocji.

- Nawet, jeżeli nam się wydaje, że dziecko nie do końca rozumie to, co się dzieje, to jednak te emocje, nerwowość i lęk przejmują od nas - podkreśliła.

Ekspertka zaleciła, aby rozmawiać z dziećmi bez paniki i w sposób poważny. - Przekazujmy im sposoby na zachowanie higieny, wytłumaczmy, dlaczego mamy taką sytuację i co powinniśmy zrobić, żeby uniknąć tego, co dzieje w innych miejscach na świecie. Edukujmy i zachowajmy spokój - radziła Tomaszewska.

Na pytanie, czy powinniśmy ograniczać lub filtrować dzieciom dostęp do informacji, pedagog odpowiedziała, że tak, chociaż wszystko powinno być uzależnione od wieku dziecka. - Młodsze dzieci tych informacji nie potrzebuję, bo jednak to dorośli są odpowiedzialni za ich bezpieczeństwo. Z kolei dzieci starsze i tak mają dostęp do mediów - wskazała. Podkreśliła, że można przekazywać te informacje, ale bez zbędnego nakręcania się.

Tomaszewska poradziła, aby wykorzystać ten czas na wspólne spędzanie czasu z dzieckiem, żeby pogłębić naszą relację, a nie panikować i oglądać telewizję.

- Z mojego doświadczenia w pracy z dziećmi wynika, że one naprawdę wyłapują wszystkie informacje. Nawet, jeżeli dziecko czynnie nie ogląda serwisów informacyjnych, to słyszy wszystko, czasami podsłuchuje, a te informacje nie są mu potrzebne - zwróciła uwagę.

Pedagog poleciła wspólne czytanie, ćwiczenia np. jogi czy pracę nad oddechem. - Przekujmy tę sytuację na coś pozytywnego - wskazała.