Badaniami na obecność pasożytów w przewodzie pokarmowym olsztyński Sanepid zamierza objąć 2 tys. dzieci w wieku przedszkolnym z powiatu olsztyńskiego i Olsztyna. Przedstawiciele Sanepidu rozdali już pierwszym uczestnikom projektu próbówki niezbędne do pobrania materiału do badań oraz komplet materiałów informacyjnych. Rodzice dowiadują się z nich nie tylko jak prawidłowo pobrać próbkę do badań, lecz także uzyskują kompendium wiedzy o chorobach pasożytniczych u dzieci. W ulotce czytamy m.in., że niektóre pasożyty mogą u przedszkolaków wywoływać objawy takie, jak w przypadku alergii. Inne maluchy mogą z powodu chorób pasożytniczych stracić apetyt, czy być osłabione, smutne.

- Każde dziecko będzie miało przebadane trzy próby, co daje niemal stuprocentową pewność co do ewentualnej obecności pasożytów w ich przewodach pokarmowych - powiedział kierownik oddziału promocji zdrowia i oświaty zdrowotnej w wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie Radosław Gruss.

Badania są anonimowe i bezpłatne. Rodzice oddają materiały do badań w przedszkolu, do przedszkoli przyjdą też wyniki badań. - Będą one w zamkniętych kopertach tak, że o tym, czy dziecko ma pasożyty, czy nie, będzie wiedział wyłącznie rodzic - zapewnił Gruss.

Mimo wielu udogodnień i anonimowości niektórzy rodzice, którzy wyrazili wcześniej chęć przebadania dziecka, w ostatniej chwili wycofują się z badań. W ocenie pracowników Sanepidu powodem może być wstyd, czy skrępowanie. - Pasożyty w przewodach pokarmowych dzieci są powszechne i nie wiążą się ze stanem higieny w domu, jak niektórzy uważają. Zachęcamy do badań, bo chodzi o zdrowie dzieci - podkreślił Gruss. Dodał, że jeśli po przeprowadzeniu badań zostaną środki na kolejne Sanepid skieruje ofertę uczestnictwa w tym projekcie do kolejnych przedszkoli.

Program prowadzony przez olsztyński Sanepid jest jedynym tego rodzaju w kraju. Poprzednie takie badania przeprowadzono na Warmii i Mazurach w latach 2003-2006. Wykazały one częste infekcje pasożytnicze u dzieci przebywających w zamkniętych skupiskach. Zarażonych było 9,8 proc. dzieci w przedszkolach i 40 proc. w domach dziecka. Najczęściej występującymi pasożytami były: owsik, lamblia, glista ludzka, włosogłówka i węgorek.

Według służb sanitarnych konieczna jest kontynuacja badań. Pozwoli to na aktualną ocenę stopnia występowania zarażeń pasożytami jelitowymi u dzieci z woj. warmińsko-mazurskiego, a tym samym pomoże ograniczyć szerzenie się tych zakażeń.