Dlatego im dziecko młodsze tym bardziej uważnie rodzic powinien przeglądać wnętrze książeczek. Niektóre sceny zdaniem psycholog Anety Bartnickiej-Michalak, warto nawet na pewnym etapie rozwoju dziecka pominąć. Np. utratę rodziców, bez których maluch nie wyobraża sobie życia.

Reklama

A takie treści zawierają chociażby baśnie braci Grimm. Pan Andrzej i Pani Olga przyznają, że czasem mają z bajkami ogromny kłopot. - Bo jak wytłumaczyć dziecku np. na czym polega wyrywanie serca sarnie? - pytają?

Profesor Ireneusz Krzemiński uważa, że zło należy stopniować. Jeśli jakąś scenę pominiemy za rok warto do bajki wrócić. Nie wolno w ogóle pozbawiać dzieci drastycznych opisów świata. - Świat baśni jest światem, który przybliża dziecku realność. Wobec tego unikanie w opowieściach pewnych elementów czyni te dzieci bezradnymi wobec zła bez którego świat przecież nie jest wolny - tłumaczy.

Dlatego najbezpieczniej jest dopasowywać pozycje do wieku i wrażliwości malucha. Gdy rodzic zdecyduje, że dziecko jest za małe książeczkę, powinien ją przechować i wrócić za jakiś czas.

Specjaliści wzięli pod lupę bajki w Światowym Dniu Postaci z Bajek.