Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarze sfrustrowani. Kobiety nie chcą same rodzić

20 września 2012, 18:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
poród noworodek
poród noworodek/Shutterstock
Ponad 35 proc. dzieci urodzonych w Polsce w zeszłym roku przyszło na świat drogą cięcia cesarskiego. Odsetek cięć cesarskich w ogólnej liczbie porodów rośnie lawinowo. To ryzyko zarówno dla matek, jak i dzieci - ostrzegają lekarze.

Rosnąca liczba cięć cesarskich w Polsce - w tym kwestia tzw. cięć na życzenie - to jeden z wielu tematów dyskutowanych podczas XXXI Kongresu Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, który potrwa do soboty w Katowicach.

Od 1999 r. liczba cięć w Polsce się podwoiła. Wówczas odsetek cięć wynosił 18,1 proc., w ubiegłym roku już 35,4 proc. - stwierdziła konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii prof. Ewa Helwich z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.

- powiedziała prof. Helwich.

W przypadku kobiet planujących więcej dzieci pierwsze cięcie może te plany utrudnić. O ile bowiem dwa cięcia cesarskie nie niosą jeszcze dużego zagrożenia, to począwszy od trzeciej ciąży znacznie rośnie ryzyko pęknięcia macicy. - - podkreśliła neonatolog.

Dla dziecka "cesarka" to przede wszystkim częstsze ryzyko chorób układu oddechowego, a także dalekosiężne skutki, wynikające z faktu, że kobietom po cesarskim cięciu trudniej przychodzi karmienie piersią i częściej dzieci są karmione sztucznie - zwracali uwagę uczestnicy kongresu. Przytaczano badania, z których wynika, że dzieci urodzone przez cesarskie cięcie w dorosłym życiu częściej zmagały się z próchnicą, dostawały zawału lub zapadały na nowotwory.

Podczas dyskusji obecni na sali położnicy uznali, że cięcia na życzenie stały się zjawiskiem socjospołecznym i trudno będzie je ograniczyć. Przyznawali, że są pod presją pacjentek, które obawiają się bólu i trudów naturalnego porodu. - - mówił anonimowo jeden z lekarzy.

Odsetek cięć cesarskich rośnie w zamożniejszych społeczeństwach. W Afryce cięcia cesarskie stanowią zaledwie 3,5 proc. porodów. W Ameryce Północnej stanowią 24,3 proc., zaś w Południowej 29,2. Średnia europejska to 19 proc., ale tu sytuacja jest zróżnicowana. W Holandii to np. tylko 14 proc., w Danii 20 proc., zaś we Włoszech - aż 40 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj