Dziennik Gazeta Prawana logo

Kobiety w ciąży bardziej narażone na ciężki przebieg COVID-19. Wynik badań

16 marca 2021, 10:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
ciąża
<p>ciąża</p>/Shutterstock
Kobiety w ciąży są narażone na większe ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19, czyli hospitalizację za oddziale intensywnej opieki medycznej i podłączenie do aparatury wspomagającej oddychanie, niż panie w wieku rozrodczym nie będące w ciąży - wykazało ogólnoświatowe badanie opublikowane właśnie na łamach „BMJ”.

Autorami odkrycia są naukowcy z University of Birmingham i Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Przeprowadzili oni szczegółową analizę wyników 192 badań z całego globu dotyczących wpływu COVID-19 na kobiety w ciąży i ich dzieci. Na ich podstawie wykazali, że ciężarne z COVID-19 są ogólnie bardziej zagrożone ciężkim przebiegiem choroby. Ryzyko wzrasta dodatkowo, jeśli pochodzą one z mniejszości etnicznych lub mają schorzenia współistniejące, takie jak otyłość, nadciśnienie czy cukrzyca.

Przegląd wykazał także, że u jednej na dziesięć ciężarnych i niedawno ciężarnych kobiet, które z jakiegokolwiek powodu zgłosiły się do szpitali, zdiagnozowano COVID-19. Ogółem 339 ciężarnych pań z potwierdzoną chorobą koronawirusową zmarło (czyli 0,02 proc.). Ogólny wskaźnik urodzeń martwych i zgonów noworodków był niski u kobiet z podejrzeniem lub potwierdzonym COVID-19.

Najczęstszymi objawami klinicznymi COVID-19 u kobiet w ciąży były gorączka (40 proc.) i kaszel (41 proc.), choć część z nich miała infekcję bezobjawową.

ZOBACZ AKTUALNY STAN SZCZEPIEŃ PRZECIWKO COVID-19 W POLSCE>>>

Wyższy wiek matki, wysoki wskaźnik masy ciała, pochodzenie etniczne inne niż związane z białym kolorem skóry i wcześniejsza choroba współistniejąca (głównie nadciśnienie i cukrzyca) zostały zidentyfikowane jako czynniki ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19 w czasie ciąży. Chociaż pojawiły się także dowody wskazujące, że pewne specyficzne stany ciąży, takie jak stan przedrzucawkowy i cukrzyca ciążowa, mogą być związane z ciężkim COVID-19 - autorzy twierdzą, że potrzeba więcej danych, aby rzetelnie ocenić tę korelację.

- mówi pierwszy autor pracy, dr John Allotey. - .

- - dodaje współautorka publikacji prof. Shakila Thangaratinam. -.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj