Dziennik Gazeta Prawana logo

Tyjemy na potęgę! Skutki pandemii będą opłakane

15 października 2020, 12:38
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
brzuch, gruby człowiek, otyłość
<p>Otyłość</p>/ShutterStock
Otyłość zarówno w czasie pandemii, jak i po jej ustąpieniu, będzie w przyszłości jeszcze większym wyzwaniem zdrowotnym - uważa prezes Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością prof. Magdalena Olszanecka-Glinianowicz. Według niej już teraz trzeba zrobić wszystko, żeby jej przeciwdziałać.

Specjalistka, która jest kierownikiem Katedry Patofizjologii i Zakładu Promocji Zdrowia i Leczenia Otyłości Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, mówiła o tym podczas konferencji prasowej „Gastroenterologia 2020 - przegląd aktualności”. Ostrzegła, że po pandemii pod gabinetami lekarskimi będzie czekać na pomoc jeszcze więcej pacjentów niż obecnie.

Przedstawiła dane, z których wynika, że u dzieci we Włoszech w okresie lockdownu niekorzystne zmieniły się zachowania, które mogą się utrwalić. Dzieci zaczęły spożywać w ciągu doby więcej posiłków, przy czym zmniejszyło się spożycie warzyw. Wprawdzie wzrosła o 19 proc. konsumpcja owoców, ale jednocześnie spożycie chipsów zwiększyło się aż o 700 proc., mięsa o 90 proc., a słodkich napojów - o 125 proc.

Niekorzystnie zmienił się tryb życia dzieci. Zwiększyła się długość snu, spadła natomiast aktywność fizyczna i o 175 proc. więcej czasu zaczęto spędzać przed telewizorem i na grach komputerowych. Podobnie reaguje wiele osób dorosłych, nie tylko we Włoszech, ale też w innych krajach, w Europie i poza nią.

Prof. Magdalena Olszanecka-Glinianowicz uważa, że jest to skutek lockdownu, a także obawa przed zakażeniem, frustracja, nuda oraz lęk, że skończą się zapasy i nie będzie co jeść.

- opisała.

Tłumaczyła, że za tym wszystkim ukrywają się emocje, z którym sobie nie radzimy. - - wskazała.

Dzięki temu o 50 proc. wzrasta wydzielanie dopaminy, co na pewien czas pozwala odzyskać samokontrolę odczuwanych emocji i hamuje uwalnianie kortyzolu. Początkowo jest to tylko objadanie się pod wpływem samych negatywnych emocji, jednak gdy występują one przewlekle, mogą się rozwinąć takie zaburzenia, jak zespół kompulsywnego jedzenia lub jedzenie nałogowe. Wówczas, nawet jeśli chcemy przerwać te zachowania, bez pomocy z zewnątrz już tego nie potrafimy.

Specjalistka dodała, że pod wypływem stresu u niektórych osób występuje tak silna reakcja, że mogą nawet wystąpić takie same negatywne skutki psychologiczne, jakie pojawiają się pod wpływem stresu pourazowego. Czyli takiego, jaki rozwija się na skutek silnych przeżyć związanych z katastrofą lub działaniami wojennymi.

– podkreśliła prezes Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością.

Przypomniała, że siedem polskich towarzystw naukowych opracowało wytyczne, które ukazały się w lipcu 2020 r. Zawarto w nich wskazówki, jak rozpoznawać i leczyć otyłość w czasie i po pandemii. Podkreślono, że bardzo ważne jest indywidualne podejście do chorego, uwzględnienie aspektu emocjonalnego nadmiernego jedzenia i odpowiedni dobór farmakoterapii.

– zwracała uwagę prof. Magdalena Olszanecka-Glinianowicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj