Dziennik Gazeta Prawana logo

Alergik w wielkim mieście. Jak łagodzić dolegliwości?

6 maja 2022, 20:34
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Kobieta ma alergię, uczulenie
<p>Kobieta ma alergię, uczulenie na pyłki</p>/Shutterstock
Co roku przybywa alergików – szacuje się, że już jedna trzecia Polaków zmaga się z dolegliwościami alergicznymi, a wielu z nich mieszka w dużych miastach, z dala od łąk, pól, lasów, które są źródłem alergenów. Jednak lekarze są zgodni: alergia, jako choroba cywilizacyjna, zagraża także osobom żyjącym w zanieczyszczonym środowisku. Najnowsze badania potwierdzają tę tezę.

Miejscy alergicy często zastanawiają się, skąd u nich nasilenie objawów alergii, skoro – zgodnie z zaleceniami lekarzy – unikają alergenów i ograniczają wycieczki na łono natury. Najnowsze badania pokazują jednak, że uprzemysłowienie i zanieczyszczenie środowiska ma ogromny wpływ na rozwój alergii: - - informuje dr n. med. Marta Kołacińska-Flont, specjalista alergologii, ekspertka kampanii „Otwórz oczy na alergię”. I dodaje: -

Dłużej, silniej, trudniej

To nie jedyne badania czynników środowiskowych występowania alergii. W marcu br. magazyn „Nature” opublikował badania klimatologów z Uniwersytetu w Michigan, którzy przyjrzeli się 15 różnym pyłkom roślin w Stanach Zjednoczonych i wykorzystali symulacje komputerowe, aby obliczyć, jak zmieni się sezon alergiczny do 2100 roku. Regularnie rosnące średnie temperatury na naszej planecie sprawiają, że rośliny szybciej zaczynają kwitnąć, okres wegetacji wydłuża się, przez to pyłki krążą w powietrzu dłużej. Z kolei emisja gazów cieplarnianych sprawia, że poziom pyłków może się w najbliższym czasie nawet potroić, gdyż dodatkowy dwutlenek węgla w powietrzu ze spalania paliw, takich jak węgiel, benzyna i gaz ziemny, pomaga roślinom wytwarzać więcej pyłku. – - wyjaśnia dr n. med. Marta Kołacińska-Flont.

Badania nad wpływem środowiska na rozwój alergii prowadzone są również w Polsce – w zeszłym roku lekarze z Krakowa pobrali próbki krwi od pacjentów i sprawdzili, jak reagują w kontakcie ze smogiem. Okazało się, że szkodliwe dla wszystkich cząstki pyłu zawieszonego, są jeszcze groźniejszego dla alergików. Lekarze z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego dowiedli, że można mieć alergię na…smog. Trzyletnie badania pokazały, że pył PM2,5 uczulił 75 proc. osób zdrowych, które wcześniej nie miały żadnego uczulenia oraz 83 proc. osób alergicznie reagujących na pyłki brzozy. Dowiedziono także, że pyłek brzozy i pył zawieszony są znacznie aktywniejsze razem niż osobno. Dla pacjentów oznacza to tyle, że „miejskie” pyłki są bardziej agresywne od pyłków brzóz rosnących na terenach wiejskich.

Dieta ważna też u alergików

Jednak zanieczyszczenie środowiska i zmiany klimatu to nie jedyne czynniki wpływające na rosnącą liczbę „miejskich” alergików. Dużą rolę w rozwoju chorób alergicznych odgrywa nasz mikrobiom, czyli zestaw dobroczynnych bakterii bytujących na skórze oraz w błonach śluzowych jamy ustnej, dróg oddechowych, przewodu pokarmowego i jelit. - informuje ekspertka kampanii edukacyjnej „Otwórz oczy na alergię”.

Do zachwiania równowagi mikrobiomu dochodzi m.in. wskutek spożywania przez współczesnego człowieka produktów wysoko przetworzonych. A niestety po takie często sięgają mieszkańcy metropolii.

– tłumaczy dr n. med. Marta Kołacińska-Flont.

Jak łagodzić dolegliwości alergiczne?

Uciążliwe objawy alergiczne mogą towarzyszyć alergikom przez długi czas, np. w przypadku osób uczulonych ma pyłki brzozy i traw – od kwietnia do lipca. Należy więc podjąć działania, by zminimalizować katar, łzawienie, kaszel i kichanie. Najprawdopodobniej konieczna będzie wizyta u specjalisty, który przepisze leki przeciwhistaminowe miejscowe i doustne, glikokortykosteroidy donosowe, a przy objawach oskrzelowych również wziewne.

Jeśli objawy zaczną się niespodziewanie i na wizytę u alergologa musimy poczekać, warto skorzystać z leków i preparatów dostępnych w aptece bez recepty np. ze sprayów donosowych na bazie soli morskiej, które rozrzedzą wydzielinę i pomogą oczyścić nos. Łagodząc objawy alergii nie należy zapominać o narządzie wzroku – ulgę podrażnionym oczom przyniosą krople. Najlepiej wybierać te z kwasem hialuronowym i ektoiną (np. EKTIN), które nawilżają oko, wypłukują alergeny, a dodatkowo, za sprawą ektoiny – tworzą niewidzialną tarczę na oku, chroniącą przed wnikaniem czynników drażniących. Po ustąpieniu objawów, warto wrócić do alergologa, by rozpocząć pogłębioną diagnostykę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj