Najbardziej charakterystycznymi objawami uczulenia na pyłki roślin wiatropylnych są: katar i zapalenie spojówek. Można je jednak złagodzić. - W okresie intensywnego pylenia zaleca się unikanie długich spacerów i ograniczenie wycieczek w plener - radzi alergolog Kazimierz Trojnarowski. Jego zdaniem, nie należy nadużywać w tym czasie ogólnodostępnych w aptece leków przeciwuczuleniowych. Nie trzeba też od razu chodzić do alergologa, tylko raczej iść do lekarza ogólnego, który zdecyduje czy konieczna jest wizyta u specjalisty. Alergolog może na przykład zdecydować o podjęciu leczenia odczulającego.

Reklama

Najbardziej drażliwe i zarazem najpopularniejsze rośliny pylące to m.in. leszczyna, olcha, brzoza, pokrzywa zwyczajna czy mniszek.