Uczeni z University of Auckland w Nowej Zelandii nie mają dobrych wieści dla miłośników fast foodów. Ich duże badanie z udziałem ponad 500 tysięcy dzieci wykazało, że zajadanie się hamburgerami czy frytkami prowadzi do alergii, astmy i egzemy.

Reklama

Okazuje się, że w niebezpieczeństwie są dzieci, które jedzą fast foody trzy razy w tygodniu. U nich obserwuje się swędzenie i łzawienie oczu oraz ciężką astmę i egzemę. Najwyższe jest ryzyko astmy i wynosi aż 39 proc. - czytamy w serwisie BBC News, omawiającym wyniki badań Nowozelandczyków.

Według autorów badania można nieco zniwelować szkodliwy wpływ fast foodów na organizm dzieci i młodzieży. Konieczne jest spożywanie owoców i warzyw przynajmniej trzy razy w tygodniu. Dzięki temu można zmniejszyć ryzyko astmy i egzemy o 11-14 proc.

Już wcześniejsze badania wykazały, że witaminy i przeciwutleniacze zawarte w świeżych owocach i warzywach pomagają w leczeniu astmy.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>