Kierownik Zakładu Wirusologii z Laboratorium SARS Uniwersytetu Medycznego w Lublinie prof. Małgorzata Polz-Dacewicz została zapytana o to, jak powinniśmy spędzać tegoroczne Święta Bożego Narodzenia w kontekście epidemii koronawirusa i okresu zachorowań na różnego rodzaju infekcje.
- – podkreśliła ekspertka.
Według niej, nie ma już tak groźnej sytuacji epidemicznej związanej z koronawirusem, jak w poprzednich latach, kiedy w czasie świąt trzeba było wprowadzać dodatkowe obostrzenia. - – zwróciła uwagę.
– stwierdziła wirusolog.
Profesor przytoczyła statystyki Państwowego Zakładu Higieny, według których jest obecnie duża zachorowalność na grypę i infekcje wirusami paragrypy, metapneumowirusem, adenowirusami, koronawirusami, rinowirusami. Z danych wynika, że w listopadzie zanotowano w Polsce ponad 490 tys. przypadków grypy i jej podejrzeń. - – dodała ekspertka.
Przypomniała, że jak co roku, w tym czasie należy unikać dużych skupisk ludzkich, np. w hipermarketach, przychodniach. - – podkreśliła profesor.
Dodała, że jeśli przeziębienie nie mija, to należy zgłosić się do lekarza, który wdroży specjalistyczne leczenie, bowiem groźne są powikłania pogrypowe zarówno ze strony układu oddechowego, jak również neurologiczne bądź kardiologiczne.
Zwróciła uwagę, że najlepszym sposobem profilaktyki są szczepienia. Podała, że optymalny okres szczepienia przeciw grypie jest przed okresem zwiększonej zachorowalności. W Polsce występuje on od stycznia do marca.
– zachęciła profesor.