Rzecznik MZ był pytany w czwartek w Radiu Lublin o planowane zmiany w leczeniu uzdrowiskowym. Andrusiewicz wyjaśnił, że po wprowadzeniu reformy, o wszystkim ma decydować sam pacjent. Przypomniał, że obecnie to Narodowy Fundusz Zdrowia podejmuje decyzje dotyczące miejsca, a termin wyjazdu zależy od kolejki oczekujących.
- wyjaśnił.
Andrusiewicz sprecyzował, że termin przyjęcia będzie określany przez uzdrowisko i , bo wchodząc na specjalną stronę internetową będzie miał możliwość sprawdzenia czasu oczekiwania do poszczególnych miejsc.
– powiedział rzecznik resortu zdrowia.
Zapytany o ryzyko tworzenia się kolejek w sanatoriach cieszących się większym zainteresowaniem wśród kuracjuszy odpowiedział, że uzdrowiska położone w niektórych miejscach będą mieć pewnie większe kolejki. - – uzupełnił.
Podczas rozmowy w Radiu Lublin, Andrusiewicz przekazał, że zostaną wprowadzone daty graniczne, w których będzie można skorzystać z leczenia uzdrowiskowego. - - sprecyzował.
Wyjaśnił, że jeśli w danym sanatorium czas oczekiwania przekraczałby już rok, wówczas.
- – wyraził nadzieję Andrusiewicz.
Poinformował również, że zgodnie z projektowanymi założeniami za prowadzenie list oczekujących i wyznaczenie pacjentom terminów leczenia będą odpowiadały zakłady lecznictwa uzdrowiskowego. Kwalifikacje pacjentów na leczenie prowadzić będą lekarze uzdrowiskowi na podstawie dokumentacji medycznej. Zniesiony zostanie także obowiązek potwierdzenia skierowania przez odziały wojewódzkie NFZ.
Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska zapowiedział wcześniej, że projekt ustawy o leczeniu uzdrowiskowym ma być gotowy w tym miesiącu.