Dr Janusz Sokołowski, kierownik SOR w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym (USK) we Wrocławiu zaznaczył, że po upadku na rowerze czy innym jednośladzie należy pilnie zgłosić się od szpital, gdy wystąpią narastający ból głowy, wymioty czy niepamięć tego, co się stało. - – dodał lekarz.
Wypadek na rowerze lub hulajnodze
Jak wskazał, że codziennie na SOR największego szpitala na Dolnym Śląsku trafia od pięciu do dziesięciu rowerzystów i użytkowników hulajnóg, którzy ulegli wypadkowi. Jak wskazał, dominują obrażenia kończyn, głowy i twarzy. - – powiedział dr Sokołowski, cytowany w komunikacie USK.
Podkreślił, że użytkownicy jednośladów zgłaszają się na SOR z różnymi obrażeniami. - – wyliczał.
Jak kask chroni głowę?
Z komunikatu USK wynika, że prawidłowo założony kask pochłania do 70 proc. energii kinetycznej uderzenia. - – tłumaczył dr Sokołowski.
Dodał, że obrażenia związane z wypadkami na hulajnogach najczęściej dotyczą osób będących pod wpływem alkoholu lub jeżdżących po 2-3 osoby na jednej hulajnodze. - – podał kierownik SOR Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.