Dziennik Gazeta Prawana logo

Migrena nie jest wyłącznie bólem głowy. Strategie leczenia

27 lutego 2022, 10:51
Ten tekst przeczytasz w 10 minut
ból głowy hałas migrena choroba
<p>ból głowy</p>/Shutterstock
Migrena jest najczęstszą chorobą neurologiczną – cierpi na nią 11-12 proc. społeczeństwa. Jest też najdroższą spośród schorzeń neurologicznych – jej koszty pośrednie mogą sięgać nawet 8,6 mld złotych rocznie – powiedzieli eksperci.

Ich zdaniem to sprawia, że opłacalne jest finansowanie nowych skutecznych terapii, które mogą ograniczyć koszty tej choroby.

- – powiedział prof. prof. Konrad Rejdak, Kierownik Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Neurologicznego. Przypomniał, że w raporcie Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny z 2019 r. pt. „Społeczne znaczenie migreny – z perspektywy zdrowia publicznego i systemu ochrony zdrowia”, łączne koszty pośrednie migreny wyliczono na od 6,3 mld zł do 8,6 mld zł. W skład tych kosztów wchodzą koszty absenteizmu, czyli nieobecności w pracy oraz tzw. prezenteizmu, czyli znacznego obniżenia produktywności w pracy.

- – powiedział prof. Rejdak.

Prof. Jacek Rożniecki, kierownik Kliniki Neurologii, Udarów Mózgu i Neurorehabilitacji Uniwersytetu Medycznego w Łodzi przypomniał, że migrena nie jest wyłącznie bólem głowy, ale chorobą o złożonej symptomatologii.

Cierpi na nią ok 11-12 proc. populacji. W Polsce może to być nawet 4,5 mln osób, z czego ok 10 proc., czyli około 400 tys. – 450 tys. ma migrenę przewlekłą, tj. taką, w której pacjenci mają jakikolwiek ból głowy przez co najmniej 15 dni w miesiącu, z czego co najmniej przez osiem dni w miesiącu ból spełnia kryteria migreny.

Prof. Rejdak zwrócił jednak uwagę, że właściwe leczenie daje szansę na uzyskanie remisji, która może utrzymywać się przez długi czas, co znacznie redukuje liczbę osób dotkniętych aktywną chorobą.

Na migrenę częściej chorują kobiety (przeważnie w wieku rozrodczym) – trzykrotnie częściej niż mężczyźni, zwrócił uwagę prof. Rejdak.

Prof. Rożniecki wyjaśnił, że ból migrenowy jest zwykle początkowo zlokalizowany w połowie głowy, jednak później uogólnia się na całą głowę, a jego natężenie jest przeważnie silne lub bardzo silne. - – tłumaczył prof. Rożniecki.

Jak zaznaczył, te objawy powodują, że pacjenci cierpią bardziej, niż gdyby mieli wyłącznie ból głowy. Dodał, że napad migreny trwa różnie długo, ale minimum cztery godziny, zwykle jednak prawie cały dzień, a czasem dwa lub trzy dni.

U około 10 proc. osób cierpiących na migrenę ataki są poprzedzone tzw. aurą, czyli pewnymi objawami zapowiadającymi wystąpienia w ciągu maksimum 60 min. napadu bólu migrenowego. Są to najczęściej zaburzenia wzrokowe, w typie mroczków, błysków przed oczami, ale mogą też wystąpić znacznie bardziej niepokojące objawy, imitujące udar mózgu lub przemijający atak niedokrwienny (TIA), jak zaburzenia mowy, połowicze niedowłady kończyn, zaburzenia czucia.

- – podkreślił prof. Rożniecki.

Eksperci zaznaczyli, że najcięższą postacią migreny jest migrena przewlekła, ponieważ bóle występują bardzo często i związana jest z nimi duża niepełnosprawność. - – powiedział prof. Rejdak.

Jak wyjaśnili eksperci, w terapii migreny ważne jest wyedukowanie pacjenta na temat czynników wywołujących lub nasilających migrenę – takich jak nieregularność snu, spożywania posiłków, pewne pokarmy, w tym alkohol, a nawet niektóre leki. - – powiedział prof. Rożniecki.

Jak wyjaśnił, leczenie farmakologiczne polega zarówno na leczeniu doraźnym bólu migrenowego, jak również - w przypadku częstych epizodycznych bólów migrenowych lub migreny przewlekłej – na dodatkowym leczeniu prewencyjnym, profilaktycznym.

W leczeniu doraźnym stosuje się m.in. paracetamol, kwas acetylosalicylowy, niesteroidowe leki przeciwzapalne, złożone leki przeciwbólowe oraz – najskuteczniejsze w leczeniu ataku migreny - tryptany.

- – tłumaczył prof. Rożniecki.

Eksperci podkreślili, że wszystkim pacjentom, którzy mają albo migrenę epizodyczną z częstymi napadami bólu, albo migrenę przewlekłą, zaleca się rozpoczęcie dodatkowo terapii profilaktycznej w celu zmniejszenia liczby dni z bólem głowy oraz w celu zmniejszenia zażywania leków doraźnych.

– powiedział prof. Rejdak.

Jak wymieniał prof. Rożniecki, są to leki stosowane w leczeniu nadciśnienia tętniczego i tachykardii, w tym beta-blokery oraz blokery kanału wapniowego, w leczeniu padaczki – kwas walproinowy i topiramat, czy leczeniu depresji – trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne, jak amitryptylina. - – podkreślił neurolog. Na przykład beta-blokery wywołują spadki ciśnienia tętniczego i znaczne zwolnienie akcji serca, flunaryzyna - lek z grupy blokerów kanałów wapniowych, powoduje senność w ciągu dnia i szybkie przybieranie na wadze, kwas walproinowy również powoduje przybór masy ciała, wypadanie włosów, łamliwość paznokci, ma też szkodliwy wpływ na wątrobę oraz teratogenny wpływ na płód (uszkadza płód), topiramat powoduje zaburzenia koncentracji, pamięci, trudności w uczeniu się, lek z grupy trójpierścieniowych leków przeciwdepresyjnych wywołuje z kolei senność w ciągu dnia i dużą suchość z jamie ustnej.

- – podkreślił prof. Rejdak.

Leczenie migreny

Jedną z nich jest toksyna botulinowa (a dokładnie Onebotulinumtoxin A) zarejestrowana do leczenia migreny przewlekłej – precyzował prof. Rożniecki - podaje się ją raz na trzy miesiące w postaci iniekcji w ściśle określone paradygmatem z badań klinicznych punkty na głowie i na szyi - od 31 do 39 punktów iniekcyjnych. - – tłumaczył prof. Rożniecki.

Dodał też, że terapia ta jest również bardzo dobrze tolerowana przez pacjentów. - – zaznaczył prof. Rożniecki.

Przypomniał, że mniej więcej cztery lata temu pojawiła się nowa generacja leków na migrenę. - – powiedział prof. Rożniecki. Dwa z tych przeciwciał blokują CGRP, a jedno przeciwciało neutralizuje receptor dla tego peptydu, również blokując w ten sposób jego biologiczne działanie.

Badania kliniczne wykazały, że u ok. 70 proc. chorych dochodzi o redukcji bólów migrenowych o 50 proc., u 40 proc. poprawa wynosi 75 proc., a u około 10-15 proc. pacjentów - aż 100 proc., co oznacza, że w ciągu miesiąca w ogóle nie mają oni bólów głowy.

- – podkreślił prof. Rożniecki. Zwrócił też uwagę, że dodatkową korzyścią obu tych terapii jest ich skuteczność także u pacjentów ze współistniejącą depresją (u chorych z migreną przewlekłą sięga ona 50 proc. przypadków), oraz zmniejszenie wykładników depresji.

Prof. Rejdak zaznaczył, że ani toksyna botulinowa, ani przeciwciała monoklonalne nie są w Polsce refundowane. - – ocenił specjalista.

Prof. Rożniecki dodał, że z farmakoekonomicznego punktu widzenia refundacja nowych leków na migrenę byłaby bardzo opłacalna, ze względu na ogromne koszty pośrednie choroby związane z niezdolnością do pracy. Wyliczyły i doceniły to systemy ochrony zdrowia w licznych krajach europejskich. - - tłumaczył prof. Rejdak.

Dzięki skutecznej terapii profilaktycznej chorzy na migrenę mogą pracować i normalnie funkcjonować, co minimalizuje pośrednie koszty choroby. - – podsumował prof. Rożniecki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj