Dziennik Gazeta Prawana logo

Utrata smaku przy COVID-19. WYNIKI szeroko zakrojonego badania

16 lutego 2022, 12:48
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
kobieta je posiłek smaczny apetyt dieta
<p>Utrata smaku po COVID-19</p>/Shutterstock
Towarzysząca COVID-19 utrata smaku jest rzeczywistym zjawiskiem i odrębną jednostką, a nie jedynie ubocznym skutkiem utraty węchu - potwierdziły badania naukowców z Monell Chemical Senses Center (USA). Jest przy tym zjawiskiem bardzo częstym - dotyczy 37 proc. chorych i zależnym od kilku czynników.

Na łamach czasopisma „Chemical Senses” badacze opisali przeprowadzoną przez siebie metaanalizę częstości utraty smaku u pacjentów z COVID-19. Jest to największe do tej pory badanie tej przypadłości - łącznie objęto nim 241 wcześniejszych badań, opublikowanych między majem 2020 roku a czerwcem 2021 roku, z udziałem w sumie blisko 139 tysięcy osób.

Wśród badanych pacjentów 32 918 zgłosiło jakąś formę utraty smaku. Ostatecznie ogólna ocena częstości występowania utraty tego zmysłu wyniosła 37 proc. - - mówi główna autorka omawianej publikacji dr Mackenzie Hannum.

Od dwóch lat pacjenci z całego świata zgłaszają utratę smaku jako jeden z głównych objawów choroby wywoływanej przez wirusa SARS-CoV-2. Problemy z odczuwaniem smaku przyjmują różne formy: od lekkich zaburzeń, przez częściową utratę, aż po utratę całkowitą.

I chociaż objaw ten jest przykry i niepokojący, naukowcy nie byli pewni, czy jest to problem sam w sobie, czy może jedynie pochodna utraty węchu. Ich wątpliwości wynikały z tego, że przed pandemią „czysta” utrata smaku była zjawiskiem dość rzadkim i w większości przypadków towarzyszyła jedynie zaburzeniom odczuwania zapachów, związanym np. z katarem.

Po przeanalizowaniu wszystkich danych grupa z Monell stwierdziła dodatkowo, że wiek i płeć mają duży wpływ na występowanie utraty smaku. Osoby w średnim wieku (36 do 50 lat) doświadczały jej najczęściej ze wszystkich grup wiekowych, a kobiety częściej niż mężczyźni.

Do oceny utraty smaku naukowcy zastosowali różne podejścia: samoopisowe raporty lub bezpośrednie pomiary. - – tłumaczy dr Hannum. -.

Na podstawie swoich wcześniejszych ustaleń dotyczących utraty węchu badacze z Monell spodziewali się, że bezpośrednie testy będą bardziej czułym miernikiem utraty smaku niż raporty własne.

Tym razem jednak ich odkrycia były inne: to, czy w badaniu wykorzystano raporty własne, czy bezpośrednie pomiary, nie wpłynęło na szacowaną częstość utraty smaku. Innymi słowy: obiektywne pomiary bezpośrednie i subiektywne raporty własne okazały się tak samo skuteczne w wykrywaniu utraty smaku.

– podkreśla współautor pracy dr Vicente Ramirez. -.

Zespół badawczy podkreśla, że ocena smaku powinna stać się standardową praktyką kliniczną, wykonywaną np. podczas corocznych rutynowych badań kontrolnych. Jest bowiem ważnym symptomem kilku poważnych problemów medycznych: oprócz COVID-19 mogą powodować ją niektóre leki, chemioterapia, starzenie się, stwardnienie rozsiane, pewne choroby zapalne i naczyniowe mózgu, choroba Alzheimera czy nawet udar mózgu.

- podsumowują autorzy badania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj