Zespół kierowany przez dr Reenę Mehrę przeanalizował dane zebrane od blisko 5,5 tys. pacjentów Cleveland Clinic. Okazało się, że chociaż pacjenci z zaburzeniami oddychania podczas snu i niedotlenieniem związanym ze snem nie mają zwiększonego ryzyka zachorowania na COVID-19, to jednak mają wyraźnie gorsze rokowania kliniczne, kiedy już zapadną na tę chorobę.
- - mówi dr Mehra. - .
Na potrzeby badania naukowcy wykorzystali należący do ich kliniki rejestr przypadków COVID-19 zawierający dane prawie 360 tys. pacjentów, spośród których 5,4 tys. miało też udokumentowaną historię medyczną związaną ze snem. Autorzy analizowali przebieg choroby (nasilenie objawów) u tych osób, które miały jednocześnie dodatni wyniki testu w kierunku COVID-19 i aktualne wyniki badań snu. Uwzględnili również wszelkie choroby współistniejące, takie jak otyłość, cukrzyca, choroby serca, płuc i nowotwory, a także palenie papierosów.
Okazało się, że ci pacjenci, którzy cierpieli na zaburzenia oddychania podczas snu oraz niedotlenienie związane ze snem, mieli aż o 31 proc. wyższe ryzyko hospitalizacji oraz zgonu wyniku COVID-19.
– podkreśla dr Cinthya Pena Orbea, starsza autorka publikacji. -.