W ostatnim czasie zapominamy o przestrzeganiu podstawowych zasad bezpieczeństwa - zachowaniu odpowiedniego dystansu, noszeniu maseczek, dezynfekcji rąk. O tym, jakie może mieć to konsekwencje i dlaczego osoby zaszczepione również nie powinny czuć się zwolnione z tego obowiązku, powiedział specjalista w dziedzinie chorób zakaźnych dr hab. Tomasz Smiatacz.
Jak podkreślił, SARS-CoV-2 zdołał wygenerować wariant Delta, który cechuje się dwukrotnie większą zakaźnością, gdyż znacznie łatwiej przenosi się z osoby zakażonej na bliskie otoczenie.
- - powiedział lekarz.
Jak zapobiec zakażeniu koronawirusem?
Jak dodał, maseczka chirurgiczna redukuje ryzyko zakażenia o ok. 80 proc i działa natychmiast po założeniu, niezależnie od wariantu wirusa. Ważne jest także zachowanie dystansu społecznego.
Dr Smiatacz zwrócił uwagę, że bezpieczne jest zaszczepienie się tego samego dnia przeciw COVID-19 i grypie. - - wskazał.
Obecnie szczepionki działają na wszystkie warianty koronawirusa. Ekspert pytany o to, czy może się zdarzyć, że wirus wygeneruje wariant, który będzie odporny na szczepienie, powiedział, że. Szansa wystąpienia takiego zestawu mutacji matematycznie jest bardzo mała, jednak wydarzy się tym wcześniej, im bardziej pozwolimy wirusowi replikować i eksperymentować z kolejnymi mutacjami i wariantami. - - wyjaśnił.
Ekspert ma nadzieję, że wkrótce doczekamy się leku przeciw COVID-19, który w łagodnych przypadkach będzie można stosować również w domu. - - zaznaczył.
Pytany o to, jak obecnie w polskich szpitalach leczona jest infekcja COVID-19, dr Smiatacz podkreślił, że jest to wielopoziomowe zagadnienie.
- wyjaśnił.
Pytany o to, czy służba zdrowia wytrzyma tę falę epidemii - czy grozi nam jej paraliż, lekarz powiedział, że "jest ostrożnym optymistą". - - dodał.
Dr hab. Tomasz Smiatacz jest kierownikiem Kliniki Chorób Zakaźnych GUMed, prorektorem ds. studenckich. Jest również członkiem interdyscyplinarnego zespołu doradczego ds. COVID-19, działającego przy prezesie Polskiej Akademii Nauk.