Dziennik Gazeta Prawana logo

Oparzenia słoneczne są najczęstszą przyczyną rozwoju czerniaka

22 sierpnia 2021, 10:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poparzenie słoneczne
<p>Poparzenie słoneczne</p>/shutterstock
Oparzenia słoneczne najczęściej diagnozowane są wśród kobiet i osób bardzo młodych. Choć są najczęstszą przyczyną rozwoju czerniaka, bardzo mało osób zgłasza się z nimi do lekarzy - ustali badacze z Teksasu.

Główną autorką artykułu, który ukazał się w „JAMA Dermatology”, była Polka - Małgorzata K. Nowakowska, pracująca na co dzień w Baylor College of Medicine w Houston.

Jak przypomina, oparzenia słoneczne są możliwym do uniknięcia czynnikiem ryzyka raka skóry, na którego zachorowalność stale rośnie. Tymczasem brakuje badań dotyczących częstości tego zjawiska, metod jego leczenia i częstości raportowania o nim lekarzom, a wszystkie te czynniki mogłoby pomóc w opracowaniu skuteczniejszych środków zaradczych, np. działań edukacyjnych skierowanych do grup szczególnie narażonych.

Dotychczasowe publikacje poświęcone oparzeniom słonecznym opierały się głównie na badaniach ankietowych i nie uwzględniały takich zmiennych, jak wiek, sytuację kliniczną i cechy demograficzne pacjentów.

Grupa z Houston wykorzystała dane z bazy danych Truven MarketScan, aby zidentyfikować wizyty lekarskie związane z oparzeniami słonecznymi. Analizą objęto okres między styczniem 2009 a grudniem 2018 roku.

Uwzględniono wyłącznie wizyty, w czasie których lekarz wpisał odpowiedni kod ICD (międzynarodowy system klasyfikacji chorób).

Okazało się, że spośród wszystkich wizyt odnotowanych w bazie danych (123 mln) tylko 0,15 proc. dotyczyło oparzenia społecznego. Dla większość pacjentów, którzy zgłosili się z tym problemem, pierwsza wizyta poświęcona temu problemowi była zarazem ostatnią. Zaledwie 6,5 proc. z nich wymagało drugiego, a niecałe 2 proc. trzeciego spotkania z lekarzem.

Najczęściej oparzenie rozpoznawano wśród kobiet i osób młodych.

Około 20 proc. wizyt odbyło się w warunkach nagłych, np. na SOR. Najczęściej jednak pacjenci zgłaszali się ze swoją dolegliwością do dermatologów, a następnie do lekarzy rodzinnych.

Najwięcej diagnoz (76,5 proc.) stanowiły oparzenia nieswoiste, a potem kolejno: 6,2 proc. oparzenia pierwszego stopnia, 17 proc. drugiego stopnia i 0,3 proc. trzeciego stopnia.

Większość pacjentów (83,5 proc.) nie otrzymała odpowiedniego leczenia ukierunkowanego na terapię oparzeń słonecznych.

- mówią autorzy badania. - .

- - dodają.

Jak podsumowują, w przyszłości warto poszerzyć skalę badań oparzeń słonecznych poza samodzielnie wypełniane przez uczestników ankiety. Pomogłoby to w opracowaniu skutecznych inicjatyw zdrowotnych ukierunkowanych na zapobieganie i wczesne wykrywanie czerniaka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj