W Polsat News Grzesiowski podkreślił, że pandemia nie wygasła, a wirus jest cały czas aktywny, choć w Polsce jest obecnie na bardzo niskim poziomie. - – ocenił immunolog.
Jego zdaniem za mniej więcej trzy miesiące czeka nas kolejny przypływ pandemii.
– powiedział Grzesiowski.
ZOBACZ AKTUALNY STAN SZCZEPIEŃ PRZECIWKO COVID-19 W POLSCE>>>
Wskazał, że starsze osoby często chciałyby się zaszczepić, ale mają problem np. z dojazdem do punktu szczepień, rejestracją, odwoływane lub zmieniane są terminy. Według niego seniorzy potrzebują wsparcia młodszych osób, a akcja szczepień powinna zejść na poziom miasteczek i wsi, do których powinny docierać szczepionkobusy.
Na pytanie, czy szczepienia przeciw COVID-19 powinny być obowiązkowe, Grzesiowski odparł, że tylko w określonych grupach zawodowych, jak personel medyczny. Jeśli chodzi o ogół Polaków, należy stosować wszelkie możliwości perswazji i zachęty.
Odnosząc się do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, krytykującego ruchy antyszczepionkowe, które wierzą w "tę rozpoczętą w latach 80. przez KGB (…) operację", ekspert NRL podkreślił, że sam od 15 lat toczy spory ze środowiskami antyszczepionkowymi i trudno mu się oprzeć wrażeniu, że są "wzmacniane przez fałszywe osobistości, których ślady prowadzą do fabryk troli, także na Wschodzie". Według niego antyszepiokonowcy to garstka ludzi, a większość osób, które się nie szczepią, mają wątpliwości, które należy rozwiewać. Dodał, że cieszy go każdy głos za szczepieniami.
Zapytany o łagodzenie kolejnych obostrzeń od niedzieli, Grzesiowski zaznaczył, że popiera łagodzenie restrykcji pod warunkiem ścisłej obserwacji liczby nowych zakażeń i hospitalizacji, a także monitorowania pojawiania się nowych mutacji.
– wskazał.
Dodał, że wariant delta nie zmutował w kierunku większej siły zjadliwości, tzn. np. nie uszkadza bardziej płuc, ale ponieważ dłużej atakuje człowieka, może być bardziej szkodliwy.
– stwierdził.
Komentując oświadczenie muzyków Kultu, że nie będą występować na koncertach przeznaczonych tylko dla zaszczepionych, Grzesiowski zaznaczył, że nie chodzi o to, by wpuszczać na koncerty tylko osoby zaszczepione, ale by takie osoby były wyłączone z ograniczeń. Ci, którzy są niezaszczepieni, mogą zrobić test na obecność koronawirusa lub założyć maseczkę.
– ocenił ekspert NRL. Sformułowanie o apartheidzie uznał za niefortunne.
W oświadczeniu na Facebooku Kult napisał: "W związku z tym, że zaczynają pojawiać się pogłoski o koncertach i festiwalach przeznaczonych tylko dla zaszczepionych, chcemy opublikować w tym miejscu naszą decyzję. Grupa KULT nie bierze udziału w koncertach, na które będą wpuszczani tylko ludzie zaszczepieni. Apartheidowi mówimy zdecydowanie NIE. CHCEMY ŁĄCZYĆ, A NIE DZIELIĆ".