Dziennik Gazeta Prawana logo

"Potrzebujemy teraz setek psychiatrów". Przez pandemię podupadamy psychicznie

16 kwietnia 2021, 19:25
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Stres
<p>Stres</p>/shutterstock
Pandemiczna rzeczywistość doprowadza do wydzielania się większej ilości hormonu stresu, co sprawia, że część z nas zaczyna podupadać psychicznie – powiedział PAP kierownik Przychodni Zdrowia Psychicznego w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA Jacek Koprowicz, konsultant w szpitalu na Stadionie Narodowym.

Jacek Koprowicz zwraca uwagę, że choroby psychiczne często mają często podłoże genetyczne albo są związane z niedoskonałością ośrodkowego układu nerwowego. Może się to nigdy nie ujawnić, kiedy – jak mówił psychiatra – poziom stresu nie przekracza pewnych wartości.

– podkreślił Koprowicz. - – tłumaczył. - – zaznaczył. - – wyjaśnił Koprowicz.

Psychiatra przyznał, że najprawdopodobniej nikt nie wie, jak będzie przebiegała epidemia, z której trzecią falą się zmagamy.

ZOBACZ AKTUALNY STAN SZCZEPIEŃ PRZECIWKO COVID-19 W POLSCE>>>

zauważył. - – powiedział Koprowicz.

– tłumaczył. - – podkreślił. - – powiedział PAP Koprowicz.

Zdaniem psychiatry szpital tymczasowy na Stadionie Narodowym w Warszawie, gdzie lekarz jest konsultantem, jest przeładowany.

– relacjonował. - – dodał.

Lekarz podkreślił, że coraz częściej zdarzają mu się interwencje u pacjentów, którzy przeszli COVID-19 i szukają pomocy u specjalisty. Te osoby – jak zauważył psychiatra – są sfrustrowane fizycznym osłabieniem po przebytej chorobie.

COVID-19 a zaburzenia nastroju

– wyjaśnił, dając, że wówczas nasilają się zaburzenia nastroju.

Koprowicz przyznał jednak, że nie ma sposobu, aby precyzyjnie określić, kiedy – w sytuacji kryzysowej – powinniśmy się zgłosić do psychiatry. - – wspomniał. - – wymieniał.

Szef Poradni Zdrowia Psychicznego w stołecznym szpitalu MSWiA zaobserwował ostatnio – jak to określił – społeczne koszty pandemii.

– relacjonował Koprowicz. - – mówił.

Kolejnym czynnikiem społecznych kosztów pandemii jest – zdaniem psychiatry – duże poczucie samotności. - – przyznał. - – zwrócił uwagę.

– wspominał Koprowicz.

– tłumaczył.

Wiele wskazuje na to, że – jak mówił lekarz – nasze problemy psychiczne pojawiające się podczas epidemii nie skończą się po jej ustaniu. - – podkreślił.

powiedział.

Ważnym czynnikiem walki z psychicznymi i społecznymi, negatywnymi skutkami pandemii, są chociażby leki przeciwlękowe. - – poinformował psychiatra.

Koprowicz przyznał, że bardzo dobrym pomysłem jest wprowadzenie, wzorem Francuzów, tzw. pakietów leczenia dla dzieci i młodzieży z depresją. Psychiatra ma jednak wątpliwości, czy teraz, w naszym kraju, będzie to możliwe.

– mówił.

– podsumował Jacek Koprowicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj