Dziennik Gazeta Prawana logo

Naukowcy: COVID-19 jest prawdopodobnie chorobą sezonową. Co to oznacza?

30 stycznia 2021, 18:03
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Lekarstwa na przeziębienie i grypę
<p>Chora kobieta</p>/Shutterstock
Epidemia COVID-19 może nasilać się w pewnych okresach roku - sugerują naukowcy z USA. Analiza epidemii w ponad 200 państwach wskazuje na jej silny związek z szerokością geograficzną i temperaturą. Istotne mogą być różne czynniki - klimatyczne, kulturowe i fizjologiczne, np. zmiany w produkcji witaminy D.

Na łamach pisma „Evolutionary Bioinformatics” naukowcy z University of Illinois (USA) przedstawiają obejmującą 221 krajów analizę, która wskazuje, że epidemia COVID-19 może nasilać się w pewnych okresach roku.

- - stwierdza autor publikacji, prof. Gustavo Caetano-Anollés z University of Illinois.

Sezonowa natura chorób jest tak powszechna, że do słownika weszły już związane z tym określenia, taki jak „sezon grypowy” - podkreślają badacze. Na początku pandemii niektórzy specjaliści sugerowali, że SARS-CoV2 także może się w taki sposób zachowywać, podobnie jak inne koronawirusy. Brakowało jednak danych na ten temat, szczególnie obejmujących globalną skalę.

ZOBACZ AKTUALNĄ MAPĘ ZAKAŻEŃ>>>

Autorzy nowej pracy zgromadzili epidemiologiczne dane na temat COVID-19 (zachorowalność, liczba ozdrowieńców, liczba aktywnych przypadków, dostępność testów i hospitalizacje) z 221 krajów. Odnieśli je do szerokości i długości geograficznej oraz średniej temperatury danego państwa.

Uwzględnili przy tym dzień 15 kwietnia 2020 roku, ponieważ jest to czas, w którym sezonowe różnice temperatur są największe. Data ta zbiega się przy tym ze światowym szczytem epidemii.

Naukowcy spodziewali się, że cieplejsze kraje, położone bliżej równika będą najmniej dotknięte pandemią.

- informuje prof. Caetano-Anollés.

Badacze sprawdzili też znaczenie innych czynników.

Dalsza analiza nie wykazała korelacji z brakiem odpowiednich zasobów w danym kraju, częstszym występowaniem cukrzycy, otyłości, innych istotnych chorób, czy wysokim odsetkiem osób starszych. Naukowcy nie znaleźli też powiązań temperatury i położenia geograficznego z mutacjami wirusa.

- podkreśla prof. Caetano-Anollés.

Aby dokładniej zrozumieć zależność epidemii od klimatu, potrzebne będą dalsze badania, ale naukowcy sugerują możliwy wpływ wprowadzanych obostrzeń, czy efektów kulturowych związanych np. z opieką nad innymi. Znaczenie mogą też mieć reakcje układu odpornościowego.

Badacze podkreślają, że np. reakcje organizmu na grypę mogą częściowo zależeć od temperatury, aktualnego żywienia i dostępu do witaminy D. Zimą, kiedy słońca jest mniej, wielu osobom może brakować tej kluczowej dla odporności witaminy.

- mówi autor opracowania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj