Wyniki badań, którymi kierował dr Ali Jawaid z Instytutu Nenckiego w Warszawie, ukazały się w czasopiśmie "Frontiers of Psychiatry".
W badaniach wzięło udział ponad 13 tys. osób z 12 krajów świata. Poza polskimi respondentami byli to dorośli mieszkańcy m.in. Stanów Zjednoczonych i Kanady, Niemiec, Francji, Hiszpanii, Iranu czy Pakistanu. Na postawie drobiazgowych ankiet z tej grupy wyodrębniono mniejszą, liczącą ponad 2,7 tys. osób, które już przed pandemią koronawirusa wykazywały oznaki depresji, zaburzeń lękowych czy zespołu stresu pourazowego.
Następnie sprawdzono, ile z nich odczuło pogorszenie stanu zdrowia psychicznego na skutek epidemii. Wśród polskich respondentów było to 54 proc. Jednak pomiędzy krajami dawało się zauważyć znaczące różnice. Na przykład w Kanadzie odsetek ten wyniósł ponad 81 proc.
– komentuje dr Ali Jawaid, cytowany w komunikacie Instytutu Nenckiego PAN.
Wyniki internetowych ankiet potwierdzono w badaniach przeprowadzonych z udziałem 318 pacjentów amerykańskiej kliniki w Houston, zajmującej się leczeniem zaburzeń psychicznych. Chodziło o to, by sprawdzić, czy u osób ze zdiagnozowanymi już zaburzeniami, odsetek chorych odczuwających pogorszenie stanu zdrowia jest podobne. Okazało się, że prawie połowa z nich gorzej się czuła i to na tyle, że trzeba było zmienić dotychczasowe leczenie. Wyniki pozyskane w trakcie obydwu etapów badań okazały się zbieżne.
Zespół uczonego z Instytutu Nenckiego zidentyfikował również czynniki zwiększające prawdopodobieństwo pogorszenia się stanu zdrowia u osób wykazujących już wcześniej symptomy zaburzeń psychicznych.
Najbardziej negatywnie wpływające na psychikę okazało się poczucie braku kontroli. Zwiększało ono szanse na pogorszenie stanu zdrowia o 90 proc. Innymi czynnikami zwiększającymi to prawdopodobieństwo była płeć żeńska (70 proc.), brak interakcji z innymi (56 proc.) oraz niezadowolenie z odpowiedzi państwa na epidemię (31 proc.).
Okazało się również, że osoby starsze w mniejszym stopniu niż młodsze odczuwały negatywne skutki pandemii. - – mówi dr Jawaid. Bo im ankietowani byli bardziej zanurzeni w świat internetu, tym większe problemy psychiczne odczuwali.
Wszyscy badani najczęściej skarżyli się na zaburzenia snu. - – mówi dr Jawaid. Według niego dodatkowymi czynnikami sprzyjającymi zaburzeniom snu w trakcie pandemii COVID-19 były prawdopodobnie zmiany w codziennej rutynie oraz brak aktywności fizycznej.
Instytut Nenckiego PAN w swoim komunikacie powołuje się na badania, z których wynika, że na zaburzenia psychiczne może cierpieć nawet 8 milionów Polaków. Jeśli ponad połowa z nich czuje się obecnie gorzej, jak mogą sobie pomóc, zwłaszcza teraz, gdy dostęp do opieki medycznej bywa utrudniony? - – podsumowuje dr Jawaid.