Ministerstwo Zdrowia poinformowało w sobotę, że badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 25 571 osób; zmarło 548 osób - najwięcej od początku epidemii. Ostatniej doby wykonano ponad 56 tys. testów.
Najnowsze dane resortu skomentował dla PAP wirusolog prof. Włodzimierz Gut. Jak wyjaśnił, wysoka liczba zgonów to "wynik tych rekordów, które bywały wcześniej". - podkreślił.
Pytany, co jeszcze można zrobić, by zahamować wzrost zakażeń, prof. Gut stwierdził, że "na razie trzeba poczekać na kolejne wyniki". - zwrócił uwagę. Jego zdaniem jeśli kolejne dane MZ będą utrzymywały się na podobnym poziomie, raczej nie powinno to być przesłanką do wprowadzenia twardego lockdownu, ale "do utrzymania przez dłuższy okres tego, co jest". - powiedział wirusolog.
Najwięcej nowych przypadków zakażeń odnotowano w sobotę w woj. śląskim - 3453. Najmniej w woj. podlaskim - 695.
Nowe przypadki dotyczą także województw: dolnośląskiego (2794), wielkopolskiego (2742), mazowieckiego (2419), małopolskiego (2202), łódzkiego (1487), lubelskiego (1563), pomorskiego (1328), świętokrzyskiego (1177), podkarpackiego (1162), zachodniopomorskiego (1045), warmińsko-mazurskiego (990), kujawsko-pomorskiego (955), opolskiego (799) oraz lubuskiego (760).
Łącznie od początku epidemii wykryto dotąd 691 118 przypadków COVID-19 i odnotowano 10 045 zgonów. Przebadano 5 mln 563 tys. 521 próbek pobranych od 5 mln 359 tys. 757 osób. Lekarze podstawowej opieki zdrowotnej, odkąd uzyskali taką możliwość, zlecili 990 347 badań w kierunku wykrycia wirusa SARS-CoV-2.