Zdaniem łódzkiego naukowca, największa od początku pandemii, podana w środę liczba zakażonych koronawirusem Polaków, czyli blisko 25 tys. osób, może być skutkiem wielu czynników. Spośród nich lekarz wymienił m.in. odbywające się od kilkunastu dni protesty uliczne oraz brak rzeczywistego lockdownu.
– powiedział PAP prof. Antczak. - – mówił.
Profesor powiedział, że oprócz rekordowej liczby zakażeń, obserwuje się niepokojąco dużo osób chorych na COVID-19. - – potwierdził.
ZOBACZ AKTUALNĄ MAPĘ ZAKAŻEŃ>>>
-– podkreślił Antczak. - – dodał.
Niepokojące – zdaniem lekarza - są też skutki pandemii dla pracowników szpitala. - – mówił PAP profesor.
Skala tego problemu – jak ocenił pulmonolog – jest poważna. - – poinformował. - – dodał.
Profesor powiedział, że sytuacja wymaga specjalnych działań. - – zaznaczył. - - powiedział.
- – podkreślił pulmonolog.
- mówił naukowiec. - – tłumaczył i dodał, że to ogromna grupa ludzi. - – podkreślił łódzki lekarz.
Dodał, że również palacze papierosów, w dobie pandemii i w przypadku zakażenia się SARS-CoV-2, też są bardziej narażeni na cięższy przebieg COVID-19.
-– zaznaczył Antczak.
– powiedział profesor.
Wzrost liczby zakażeń SARS-CoV-2 i zachorowań na COVID-19 – jak powiedział łódzki lekarz – może być skutkiem trwających kilkanaście dni ulicznych protestów.
- - ocenił. - - podkreślił naukowiec.
- - podkreślił Antczak.
Profesor przestrzegł też, że medyczne skutki zgromadzeń, w których biorą udział protestujący przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego, mogą być poważne nie tylko dla uczestników manifestacji.
- - zauważył pulmonolog. - - dodał.
Zdaniem Antczaka, wobec pandemii należy podjąć zdecydowane działania. - – powiedział w rozmowie z PAP prof. Antczak.
W środę, 4 listopada, Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 24 tys. 692 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem i kolejnych 373 zgonach. Łączna liczba zakażeń wykrytych od początku epidemii wynosi 439 tys. 536, a zgonów 6475.