Dziennik Gazeta Prawana logo

Epidemiolog apeluje: ograniczajmy spotkania z rodziną, przyjaciółmi

16 października 2020, 20:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Starsza kobieta w maseczce, czyta w parku
<p>Starsza kobieta w maseczce, czyta w parku</p>/shutterstock
Ograniczajmy spotkania z rodziną i przyjaciółmi, bo każdy z nas może być zakażony – apeluje epidemiolog prof. Joanna Zajkowska. Zaapelowała też o noszenie maseczek i zachowanie dystansu, co – w jej ocenie – ma duże znaczenie w ograniczeniu rozprzestrzeniania się wirusa.

– mówiła w piątek, 16 października, w Polskim Radiu Białystok wojewódzka konsultant w dziedzinie epidemiologii prof. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Oceniła, że zakażeń będzie więcej. - mówiła Zajkowska.

Powiedziała, że część chorych wymaga hospitalizacji, a miejsc w szpitalach może zabraknąć. Jednak – jak dodała – .

Zajkowska mówiła, że podejmowane są działania na pomoc jeszcze większej liczbie chorych, ale – jak podkreśliła –. Wyraziła nadzieję, że wprowadzane obecnie obostrzenia spowolnią i zmniejszą dzienną liczbę zakażeń.

Pytana, czy m.in. zakładanie maseczek i trzymanie dystansu spowolni epidemię, oceniła, że to bardzo dobre zalecenia.

- – dodała. Powiedziała, że ograniczenie zgromadzeń, zmniejszenie liczby osób uczestniczących w weselach i pogrzebach powinno być – jej zdaniem – egzekwowane bardziej restrykcyjnie.

mówiła prof. Zajkowska, odpowiadając na pytanie o spotkania rodzinne i towarzyskie w związku ze zbliżającym się weekendem.

– mówił Zajkowska i przekonywała, że noszenie maseczek ma sens.

– powiedziała epidemiolog.

U drugiej osoby – jak dodała – ten materiał osadza się z zewnątrz.

Podkreśliła, że jeśli dwie osoby mają nałożone maseczki, do tego trzymają dystans, to w takim przypadku – jak oceniła:

Zajkowska zaapelowała też, aby zwracać uwagę osobom, które noszą maseczki niezgodnie z ich przeznaczeniem.

- Upominajmy się nawzajem. Grzecznie przypominajmy, bo od tego zależy nasza sytuacja, która będzie za tydzień i za dwa tygodnie – podkreślała.

Dodała, że bardzo szkodliwe jest mówienie, że maseczki nie chronią. Wskazała, że wiele prac naukowych pokazuje, że tam, gdzie są stosowane maseczki, w połączeniu z innymi zachowaniami: dystansem i myciem rąk, liczba zakażeń jest mniejsza.

Oceniła, że jest pewna bezładność w zakażeniach i najbliższe dni mogą nie pokazać poprawy.

– dodała Zajkowska.

Służby wojewody podlaskiego poinformowały w piątek o 201 nowych zakażeniach koronawirusem w regionie, a wojewódzki sanepid o śmierci 7 kolejnych osób. W całym kraju w piątek zanotowano 7705 przypadków zachorowań, zmarło 132 chorych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj