Dziennik Gazeta Prawana logo

Centralizacja spowoduje upolitycznienie? Rusza spór o ewolucję i rewolucję w służbie zdrowia

15 września 2020, 08:21
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Szpital
<p>Szpital</p>/shutterstock
Szpitale powiatowe mówią „nie” propozycji centralizacji, którą składa PiS. Rządowy pomysł upaństwowienia placówek medycznych wywołuje kontrowersje, zanim został doprecyzowany.

PiS rozważa ujednolicenie struktury właścicielskiej szpitali. Chodzi o przeniesienie pod kuratelę wojewodów 250 placówek zarządzanych przez powiaty i kilkudziesięciu będących w rękach marszałków. Ten plan opisaliśmy jako pierwsi na łamach DGP.

uważa Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych. Jego zdaniem nie sprzyja temu również obecna sytuacja epidemiczna i spodziewana druga fala COVID-19. Jak przekonuje, regionalizacja jest lepsza od centralizacji. podkreśla. Do tej pory wiele samorządów zainwestowało ogromne pieniądze w modernizację placówek. mówi z kolei przedstawiciel szpitala powiatowego w województwie dolnośląskim.

Politycy PiS, którzy pracują nad nową koncepcją, przekonują, że zmiana ma poprawić sytuację zdrowotną. mówi nasz rozmówca z PiS. Wskazuje, że istnieje kilka zasadniczych wad obecnych rozwiązań. Po pierwsze nieefektywna konkurencja, często szpitale będące własnością różnych organów działają obok siebie, więc „zabierają” sobie personel. Poza tym konkurują o tych samych pacjentów, kontrakty czy sprzęt, co powoduje nieefektywną alokację zasobów. mówi nasz rozmówca. Odrzuca zarzut, że centralizacja spowoduje upolitycznienie w zarządzaniu zdrowiem.

Największa wątpliwość dotyczy kwestii długów. Zdaniem jednego z naszych rozmówców trudno sobie wyobrazić przejęcie szpitali bez nich. Za takim wariantem ma przemawiać także orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 20 listopada 2019 r. TK na wniosek samorządu województwa mazowieckiego uznał za niekonstytucyjny przepis nakazujący samorządowi – organowi założycielskiemu uzupełnienie straty netto szpitala z powodu wykonania ponadlimitowych świadczeń, za które nie zapłaci NFZ. Czyli w praktyce oznacza to, że za wyrównanie takiej straty i tak odpowiada rząd. Orzeczenie wchodzi w życie wiosną przyszłego roku. I to także jeden z argumentów za tym, że skoro za długi szpitali i tak odpowiada rząd, powinien też przejąć za nie odpowiedzialność jako właściciel.

Takie argumenty nie przekonują wszystkich. Marek Wójcik, pełnomocnik zarządu ds. legislacyjnych Związku Miast Polskich, wylicza, że od 1999 r. samorządy wydały na szpitale powiatowe z własnych środków 27 mld zł. To pieniądze, które pozwoliły je postawić na nogi

Nowy minister zdrowia Adam Niedzielski nie chciał komentować pomysłu. Jednak jest zwolennikiem zmian. Jeszcze jako prezes NFZ na początku tego roku mówił DGP, że docelowo szpitale powiatowe powinny pełnić funkcję opieki długoterminowej i zachowawczej. mówił ówczesny prezes NFZ.

Doktor Małgorzata Gałązka-Sobotka z Uczelni Łazarskiego podkreśla, że zmiana profilu szpitalnictwa w Polsce jest bardzo potrzebna. – Wielu właścicieli podejmuje decyzje o rozwoju infrastruktury w oderwaniu od rynku lokalnego i potrzeb zdrowotnych. W efekcie jest np. aparatura diagnostyczna, której nie można wykorzystać, bo nie ma odpowiednich środków – wylicza dr Małgorzata Gałązka-Sobotka. Ostatnie dane pokazują, że wykorzystanie łóżek szpitalnych plasuje się na poziomie 60 i kilku procent. To oznacza, że jest ich za dużo. – Powinien być większy nacisk na profilaktykę, opiekę lekarzy rodzinnych i specjalistów. Zaś szpitale powinny być do leczenia najcięższych przypadków – tłumaczy.

Jej zdaniem powinno się ujednolicić strukturę własnościową. Zagrożeniem pomysłu prezentowanego przez PiS jest zbyt duże oderwanie od regionalnych problemów na danym obszarze. Jak podkreśla, podobna konkluzja wynikała z ogólnonarodowej debaty o kierunkach zmian w ochronie zdrowia „Wspólnie dla Zdrowia”, która była prowadzona w poprzednim roku. Autorzy dokumentu podobnie diagnozowali problemy: „Na jednym obszarze działają często szpitale należące do wielu podmiotów publicznych (organów samorządu, ministerstw, uczelni), co powoduje, że wykorzystanie zasobów ludzkich i finansowych staje się nieoptymalne. W celu skoordynowania funkcjonowania podmiotów leczniczych należy wprowadzić skuteczne mechanizmy koordynacji działania szpitali na szczeblu województwa”.

Również opozycja widzi potrzebę zmian. Cel jest podobny – ujednolicenie struktury. Jednak sposób realizacji jest odmienny. W ich projekcie rolę centralną miałyby przejąć samorządy na poziomie urzędów marszałkowskich. A nie wojewodowie. Zapowiedź zmian przedstawił w rozmowie z DGP marszałek Tomasz Grodzki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj