Jedyny w regionie szpital jednoimienny, dedykowany pacjentom z koronawirusem jest przeciążony. Dyrektor placówki Marcin Jędrychowski alarmuje, ŻE wkrótce zacznie brakować miejsc. Sytuacja jest poważna, bo w Małopolsce ognisk koronawirusa wciąż przybywa.

Reklama