Wojewódzki Szpital Zespolony w Kielcach opublikował oświadczenie w sprawie raportowania testów na koronawirusa. "Jest nam niezmiernie przykro, że staliśmy się powodem zamieszania" - przekazała placówka.

Reklama

Ministerstwo Zdrowia podało w sobotę, że z uwagi na błąd w raportowaniu testów w Kielcach i pomyłkowe zapisanie w raporcie ok. 230 tys. testów, odjęto je od ogólnej puli przeprowadzonych badań. Aktualne dane są takie, iż na obecność koronawirusa przebadano dotąd 2 mln 199 tys. 85 próbek pobranych od 2 mln 102 tys. 780 osób.

Szpital wskazał w oświadczeniu opublikowanym na swojej stronie internetowej, że każde laboratorium realizujące testy w kierunku COVID -19 jest zobowiązane raportować te działania w centralnym systemie informatycznym. Odrębnie wpisywane są dane m. in.: dotyczące liczby wykonanych testów, oraz liczby przebadanych osób. "W kolumnie +liczba wykonanych testów od pacjentów łącznie+ podawano liczbę wykonanych testów do dnia raportowania, powiększoną o liczbę testów wykonanych w danym dniu (narastająco). W innych kolumnach, np. +liczba osób przebadanych w ciągu ostatnich 24 godzin+ podawano dane dzienne (liczba osób przebadanych w czasie doby)" - głosi oświadczenie.

Szpital podał, że w jego laboratorium realizowane jest ok. 120 badań na dobę, a oczekiwanie na wynik nie trwa dłużej niż 8 godzin. "Mamy nadzieję, że do końca roku nasze możliwości będą wynosić ok. 200 badań na dobę" – podała placówka. "Dane raportowane w systemie informatycznym zgodne są z innymi raportowanymi danymi. Jest nam niezmiernie przykro, że staliśmy się powodem zamieszania" – wskazano w świadczeniu