Dziennik Gazeta Prawana logo

Wysoki poziom hormonu stresu zwiększa ryzyko zgonu na COVID-19

26 czerwca 2020, 22:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mężczyzna w maseczce ma problem
<p>Mężczyzna w maseczce ma problem</p>/shutterstock
Chorzy na COVID-19, u których stwierdza się we krwi bardzo wysoki poziom hormonu stresu – kortyzolu, są bardziej narażeni na szybkie pogorszenie stanu zdrowia i śmierć - wynika z pracy, którą publikuje pismo „The Lancet Diabetes &amp; Endocrinology”.

Badanie, którym kierował prof. Waljit Dhillo z Imperial College w Londynie, jako pierwsze dostarcza danych wskazujących, że poziom kortyzolu może być wskaźnikiem ciężkości infekcji COVID-19. Autorzy pracy uważają, że pomiar stężenia tego hormonu może być wykorzystany do identyfikacji chorych najbardziej potrzebujących leczenia na oddziale intensywnej terapii.

Naukowcy objęli badaniem 535 pacjentów przyjętych między 9 marca a 22 kwietnia 2020 r. do trzech londyńskich szpitali (Charing Cross, Hammersmith oraz St Mary's Hospital) z podejrzeniem COVID-19. W ciągu 48 godzin od przyjęcia wykonano im testy na obecność wirusa oraz inne badania laboratoryjne, w tym pomiar poziomu kortyzolu we krwi. U 403 chorych potwierdzono COVID-19. Blisko 27 proc. osób z tej grupy zmarło w okresie trwania badania.

Średni poziom kortyzolu u pacjentów z potwierdzonym COVID-19 był istotnie wyższy niż w grupie, w której nie wykazano infekcji (odpowiednio 619 nanomoli na litr oraz 519 nmol/l). Normalnie, poziom kortyzolu u zdrowych zrelaksowanych osób powinien wynosić od 100 do 200 nmol/l, a gdy śpimy może zbliżać się do zera. Kortyzol jest hormonem produkowanym przez organizm w odpowiedzi na stres, taki jak choroba. Powoduje zmiany w metabolizmie, pracy serca i czynności układu immunologicznego, co ma pomóc w zwalczaniu choroby. Niski poziom kortyzolu u osoby chorej może być zagrożeniem życia, jednak nadmiernie wysokie stężenie tego hormonu może być równie niebezpieczne, gdyż zwiększa ryzyko infekcji i innych powikłań.

W najnowszym badaniu, w grupie pacjentów z COVID-19 stwierdzono nawet poziom przekraczający 3 tys. nmol/l, czyli wyraźnie wyższy, niż u osób po poważnej operacji, u których może on sięgać 1000 nmol/l.

Jak wyliczyli badacze, pacjenci z COVID-19 i poziomem kortyzolu poniżej 744 nmol/l żyli średnio 36 dni, podczas gdy chorzy z poziomem przekraczającym 744 nmol/l – średnio 15 dni.

- skomentował prof. Dhillo.

Jego zdaniem ocena stężenia kortyzolu we krwi może być jednym z prostych wskaźników stosowanym łącznie z pomiarami saturacji, tj. wysycenia krwi tlenem, w celu identyfikacji chorych na COVID-19 wymagających natychmiastowego przyjęcia do szpitala.

Dysponowanie takim wczesnym wskaźnikiem, pozwalającym ocenić, u którego z pacjentów może dojść do szybszego pogorszenia stanu zdrowia, pomoże lekarzom zapewnić najlepszą pomoc medyczną tak szybko, jak to tylko możliwe, zaznaczył prof. Dhillo.

Badacz ma nadzieję, że wyniki jego zespołu zostaną zweryfikowane w badaniach przeprowadzonych na większa skalę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj