Dziennik Gazeta Prawana logo

Naukowcy: nie było "pacjenta zero", do Wielkiej Brytanii wirusa sprowadziło 1300 osób

10 czerwca 2020, 19:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
kwarantanna koronawirus
<p>kwarantanna, szpital, COVID-19 fot. shutterstock</p>/shutterstock
Koronawirusa przywiozło do Wielkiej Brytanii, niezależnie od siebie, ponad 1300 osób, co obala tezę o mówiącą, że był jeden "pacjent zero", od którego zaczęła się epidemia w tym kraju - wynika z opublikowanego w środę badania naukowego.

Badanie zostało przeprowadzone przez konsorcjum Covid-19 Genomics UK (Cog-UK), w skład którego wchodzą naukowcy z kilkunastu brytyjskich uniwersytetów, publicznej służby zdrowia oraz kilku innych instytucji naukowych.

Jak wyjaśnia stacja BBC, badacze przeanalizowali kod genetyczny próbek wirusów pobranych od ponad 20 tys. osób zakażonych koronawirusem w Wielkiej Brytanii. Następnie genetycy próbowali stworzyć potężne drzewo genealogiczne wirusa, a dalej zostało to połączone z danymi na temat podróży zagranicznych, aby w ten sposób dotrzeć do źródeł epidemii w Wielkiej Brytanii.

Badacze stwierdzili, że epidemia koronawirusa w Wielkiej Brytanii nie miała jednego źródła - ale było ich co najmniej 1356. To oznacza, że przynajmniej tyle osób sprowadziło wirusa do Wielkiej Brytanii z zagranicy, a to z kolei rozpoczynało łańcuch transmisji, w którym wirus przechodził z jednej osoby na drugą, z drugiej na następną itd.

powiedział prof. Nick Loman z Cog-UK i Uniwersytetu w Birmingham.

W analizie stwierdzono również, że Chiny, od których rozpoczęła się pandemia, miały znikomy bezpośredni wpływ na przypadki w Wielkiej Brytanii. Mniej niż 0,1 proc. tych importowanych przypadków pochodziło bezpośrednio z Chin. Epidemia w Wielkiej Brytanii została w dużej mierze zapoczątkowana przez podróże z Włoch pod koniec lutego (14,4 proc.), z Hiszpanii w okresie od początku do połowy marca (33,6 proc.), a następnie Francji w okresie od połowy do końca marca (28,5 proc.).

Loman dodaje, że przywiezienie wirusa miało miejsce później, niż można by było się spodziewać. Jak szacują naukowcy, 80 proc. tych początkowych przypadków przybyło do Wielkiej Brytanii między 28 lutego a 29 marca - w czasie, gdy zastanawiano się, czy wprowadzać w kraju restrykcje w przemieszczaniu się. Po tym okresie liczba nowych, importowanych przypadków szybko się zmniejszyła.

Najwcześniejsze przypadki, które można prześledzić, pochodzą z początku lutego, ale możliwe jest, że były jeszcze wcześniejsze, niewzięte pod uwagę w analizie.

Z badania wynika również, że kontrowersyjny mecz piłki nożnej między Liverpoolem a Atletico Madryt, który odbył się 11 marca, miał prawdopodobnie bardzo niewielki wpływ na sprowadzenie wirusa do kraju. Z Hiszpanii przyleciało ok. 3 tys. kibiców, aby obejrzeć mecz, ale jak się szacuje, w połowie marca każdego dnia z Hiszpanii przylatywało ok. 20 tys. osób. - - napisano.

Badanie pokazuje, że zamknięcie kraju poważne osłabiło rozprzestrzenianie się wirusa. -- powiedział prof. Loman.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj