Dziennik Gazeta Prawana logo

Niewydolność serca: niewidzialna epidemia w dobie pandemii COVID-19

2 czerwca 2020, 21:09
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
EKG, badanie, serce, stetoskop
<p>EKG, badanie, serce</p>/shutterstock
Niewidzialna epidemia w dobie pandemii – tak można określić aktualną sytuację w obszarze niewydolności serca – mówi kardiolog prof. Jadwiga Nessler, która podkreśla, że skala niewydolności serca rośnie, a w czasie restrykcji pacjenci nie zgłaszali się, "jakby zniknęli".

-– mówi kardiolog prof. Jadwiga Nessler, kierownik Kliniki Choroby Wieńcowej i Niewydolności Serca Collegium Medicum UJ w Krakowie.

Profesor zwraca uwagę, że wraz ze znoszeniem restrykcji sytuacja zaczyna się zmieniać, jednak – w jej ocenie – w terapii choroby

Eksperci zwracają uwagę, że wirus SARS-CoV-2 atakuje przede wszystkim układ oddechowy, ale jest także bardzo groźny dla serca. Pacjenci z niewydolnością serca, ze względu na specyfikę schorzenia, ale także z powodu częstych chorób współistniejących, są w grupie podwyższonego ryzyka zakażenia koronawirusem.

– mówi kardiolog.

Z obserwacji ekspertów Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego wynika, że w dobie epidemii wielu pacjentów ze zgłoszeniem do specjalisty czekało do czasu, kiedy objawy niewydolności serca były już poważnie zaostrzone. Często chorych na izbę przyjęć zabierała karetka pogotowia. Trudną sytuację dodatkowo potęgowały niepokojące doniesienia o postępującej pandemii.

– mówi profesor.

O epidemii niewydolności serca eksperci mówią od kilku lat, ale nowe dane i prognozy zachorowalności są w ich ocenie zastraszające. Obecnie na niewydolność serca choruje ok. 1,2 mln Polaków, a co roku umiera 140 tys. z nich. Od kilkudziesięciu lat liczba chorych rośnie. W ostatnich 10 latach zaobserwowano wzrost liczby chorych o 14,8 proc.

Prof. Nessler zwraca też uwagę na program Kompleksowej Opieki nad Pacjentami z Niewydolnością Serca (KONS), przygotowany w 2018 r. przez środowisko polskich kariologów. Specjalistka podkreśliła, że ten pozytywnie oceniany program czeka na wdrożenie.

– zwraca uwagę profesor.

Zgodnie z założeniami programu KONS pacjent mógłby realizować terapię niewydolności serca w warunkach domowych, korzystając z nowoczesnych form opieki zdrowotnej. To m.in. telemonitoring urządzeń wszczepialnych umożliwiający pacjentom ze wszczepionymi urządzeniami, takimi jak stymulatory serca czy kardiowertery-defibrylatory, zdalne przekazanie danych o pracy urządzenia do ośrodka prowadzącego – bez konieczności osobistej podróży do placówki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj