Dziennik Gazeta Prawana logo

Im bardziej powszechne będą testy diagnostyczne, tym szybciej wrócimy do pracy

11 kwietnia 2020, 09:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Test na koronawirusa
<p>Test na koronawirusa</p>/shutterstock
Im szybciej upowszechnimy badania na wykrycie COVID-19 oraz przeciwciał (tzw. szybkie testy) i dowiemy się, kto już przeszedł lub przechodzi tę chorobę, tym szybciej będziemy mogli powracać do normalnego funkcjonowania, chroniąc osoby starsze – uważa dr Aneta Afelt z ICM Uniwersytetu Warszawskiego.

Ekspertka podkreśliła w rozmowie z PAP, że wyniki modelowania dotyczące prognoz związanych z rozwojem epidemii COVID-19 są obarczone w tej chwili dużą niepewnością, ponieważ po raz pierwszy stykamy się z tego rodzaju wirusem. Bardzo ważna jest również dla poprawności wyników modelowania informacja o pacjentach bezobjawowych, czyli tych z nas, którzy są nieświadomymi nosicielami wirusa, będą jego wektorem.

Ponadto w Polsce – jak zaznaczyła - nadal mamy do czynienia z zakażonymi, których chorobę potwierdza test molekularny. Nie przeprowadza się jeszcze na szeroką skalę testów wykrywających przeciwciała (tzw. szybkich testów serologicznych). To ostatnie badanie – zastosowane na szeroką skalę pozwalałoby na „uwalnianie” części społeczeństwa na wyjście z izolacji. Pracownicy mogliby powracać stopniowo na rynek pracy.

- zauważyła dr Aneta Afelt.

Jej zdaniem ma to sens, ponieważ – przy rozprzestrzenianiu się wirusa na taką skalę, jak ma to miejsce obecnie - należy oczekiwać, że część naszej populacji już nabrała odporności, a część właśnie jej nabiera.

powiedziała.

Ekspertka dodała, że obserwowany w tej chwili przyrost dziennych zachorowań w Polsce ma związek w dużej mierze ze zwiększaniem skali wykonywania testów. - – zauważyła.

Jednocześnie wytłumaczyła, że kontrolować epidemię można dzięki upowszechnieniu badań, ale nie można tego osiągnąć z dnia na dzień. Dodała, że obserwując jak układa się sumaryczna liczba potwierdzonych przypadków w Polsce można stwierdzić, że mamy sytuację zbliżoną do niemieckiej, choć - powiedziała.

Natomiast w najbliższym czasie, jeśli będziemy odpowiedzialni, powinniśmy zacząć stabilizować liczbę zachorowań w ciągu doby.

– powiedziała.

Jej zdaniem im spokojniej będziemy nabierać odporności populacyjnej, tym łatwiej będzie systemowi zdrowia opiekować się tymi osobami, które będą potrzebować opieki długoterminowej.

Równocześnie zauważyła, że jeśli sprawdzą się przewidywania epidemiologiczne, to wirus pozostanie z nami jako kolejne przeziębienie, z którym będziemy mieć do czynienia sezonowo, tak jak cztery poprzednie wirusy, które są z nami od dłuższego czasu - HCoV-OC43, HCoV-229E, HCoV-HKU1 i HCoV-NL63.

podsumowała dr Aneta Afelt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj