Dziennik Gazeta Prawana logo

Epidemiolog o koronawirusach: światełkiem w tunelu - leki na HIV

27 stycznia 2020, 20:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
leki
<p>leki</p>/Shutterstock
Nie mamy leku na nowe koronawirusy z Chin, choć światełkiem w tunelu są pewne leki na HIV - mówi PAP specjalista od chorób zakaźnych dr hab. Ernest Kuchar z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Przypomina on też o przebiegu wcześniejszych epidemii koronawirusów, SARS i MERS.

Nowy koronawirus (2019-nCoV) prawdopodobnie pojawił się pod koniec 2019 r. na targu owoców morza w Wuhan (Chiny). Chińska Narodowa Komisja Zdrowia poinformowała w poniedziałek, że liczba śmiertelnych ofiar koronawirusa wzrosła do 80, a osób zarażonych do 2744. W ostatnich 24 godzinach potwierdzono 769 nowych przypadków zachorowań.

Początkowe objawy zakażenia tym wirusem to gorączka i suchy kaszel, a po tygodniu mogą się pojawić zaburzenia układu oddechowego wymagające leczenia szpitalnego. Koronawirus wywołuje zapalenie płuc, które w niektórych przypadkach bywa śmiertelne. Zakażenie to rzadko jednak powoduje katar i kichanie, tak jak przeziębienie.

Dr hab. Ernest Kuchar z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w rozmowie z PAP zaznacza, że na razie bardzo mało wiadomo o nowym wirusie i nie ma przeciwko niemu szczepionki czy lekarstwa. - - mówi dr Kuchar. Jak dodaje, chińscy lekarze próbują już skuteczności wybranych leków na HIV, stosując je u pierwszych zakażonych.

Zapytany, czy można prognozować przebieg epidemii choroby wywołanej przez nowego koronawirusa - ekspert odpowiada, że to niemożliwe.

Przypomina jednak, że mamy już wiedzę o zakażeniach innymi koronawirusami.

- mówi dr Kuchar. I dodaje, że z przeziębieniem boryka się co roku 20 proc. osób.

Wyjaśnia, że koronawirusy spowodowały już dwie groźne epidemie odzwierzęce. Pierwszą z nich była epidemia SARS (zespół ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej), która przebiegała jako ciężkie zapalenie płuc. - - mówi badacz. Przypomniał, że na chorobę tę od 2002 r. zapadło ok. 8 tys. os., a ponad 700 zmarło.

W 2012 r. pojawił się z kolei inny koronawirus - wywołujący MERS - bliskowschodni zespół oddechowy. Zachorowało kilka tysięcy osób, a śmiertelność wyniosła ok. 30 proc.

- mówi dr Kuchar. Porównuje, że w przypadku grypy rocznie odnotowuje się rocznie 1 mld zachorowań i kilkaset tysięcy zgonów. - - mówi.

Zaznacza, że w Polsce było "zero przypadków" MERS i SARS. Wyraża nadzieję, że podobnie będzie i w przypadku nowego koronawirusa. - - powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj