Polskie służby odradzają podróżowanie do Azji Południowo-Wschodniej. Trzej studenci, którzy wrócili z Chin przechodzą badania. W Wuhan wciąż pozostaje 25 Polaków.

Reklama

Mamy wprowadzone procedury takie same jak w całej Europie i na całym świecie. Wszyscy przyjeżdżający z Chin wypełniają specjalną kartę lokalizacyjną – wyjaśnił główny inspektor sanitarny, Jarosław Pinkas.

Powodów do paniki nie ma żadnych. Nie jest to pierwszy nowy wirus, który się pojawia – zapewnił Andrzej Trybusz ze Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu.