tłumaczy Paulina Mikołajczyk, psycholog z Centrum Medycznego Damiana.
Afty? Ale jak to się ma do stresu?
Stres osłabia nasz organizm i sprawa, że staje się on bardziej podatny na infekcje czy powstawanie stanów zapalnych. Właśnie dlatego występowanie aft może korelować z prowadzonym stylem życia, pełnym napięć. Co jeszcze przyczynia się do ich powstawania? Zazwyczaj poza stresem i przemęczeniem powodem są niedobory żelaza, kwasu foliowego czy witamin z grupy B, infekcje bakteryjne, wirusowe, przebyta antybiotykoterapia czy niewłaściwa dieta uboga w składniki odżywcze.
- mówi lek. dent. Paula Sztejna z Medicover Stomatologia Wołoska.
Etiologia powstawania aft nie jest do końca znana. To sprawia, że leczenie bywa trudne. Jeśli w naszej jamie ustnej pojawiają się takie nadżerki, najlepiej zasięgnąć porady specjalisty – stomatologa, który oceni stan jamy ustnej i ustali po przeprowadzeniu wywiadu i badania z pacjentem przyczynę występowania tego problemu. Gdy afty dokuczają nam rzadko, czyli 1-2 razy do roku, zazwyczaj wystarczy miejscowe stosowanie leków przeciwzapalnych i znieczulających.
- tłumaczy lek. dent. Paula Sztejna.
Bóle głowy – czy powodem może być bruksizm?
Jednak afty to nie jedyna dolegliwość, która pojawia się pod wpływem stresu. Coraz częściej – nawet wśród 20% społeczeństwa – występuje problem bruksizmu, czyli nocnego zgrzytania zębami.
Bruksizm traktuje się obecnie jako jedną z chorób cywilizacyjnych. Możemy o tym nie wiedzieć, ale w nocy, z reguły w wyniku stresu czy przemęczenia doświadczanego w dzień, wiele osób zgrzyta i zaciska zęby. To powoduje ścieranie powierzchni kontaktujących się zębów, a z czasem doprowadza nawet do pękania szkliwa. Niestety objawy tej choroby często są bagatelizowane, utożsamiane ze zmęczeniem, gorszym dniem. Do najczęstszych zalicza się: uporczywe napięciowe bóle głowy i gałek ocznych (przypominające ataki migreny), problemy z żuciem, bóle stawów skroniowo-żuchwowych, karku, pleców, barków, szczęki oraz szumy uszne czy nawet problemy podczas spożywania posiłków. W dodatku nocne zgrzytanie zębami nie pozwala nam odpowiednio wypocząć podczas snu, dlatego w ciągu dnia jesteśmy senni, nerwowi czy mamy trudności z koncentracją.
Kompleksowe leczenie bruksizmu – postaw na specjalistów
Lekarz prowadzący – stomatolog. Podczas pierwszej wizyty specjalista przeprowadzi z nami wywiad lekarski i sprawdzi stan naszych zębów. Jeżeli zauważy starte zęby (lub inne objawy świadczące o bruksizmie), skieruje nas do kolejnych specjalistów.
Protetyk – zadaniem tego specjalisty jest ustalenie planu leczenia często obejmujące przebudowę zgryzu wraz z odtworzeniem starych powierzchni zębów, a nawet wykonanie odpowiedniej szyny, która pozwoli odciążyć nasze stawy i ustabilizować wyniki leczenia.
Specjalista ds. relacji emocjonalnych – to niezwykle ważny element leczenia. Stres jest bowiem jednym z najważniejszych przyczyn bruksizmu, dlatego „rozładowanie emocji” to najlepsza droga do pokonania bruksizmu.
Fizjoterapeuta – rola fizjoterapeuty polega na wykorzystaniu technik masażu, które rozluźniają mięśnie głowy i szyi pacjenta i zmniejsza ich napięcie.
Logopeda – bruksizm może również wpływać na występowanie wad wymowy, dlatego tak istotna jest konsultacja z logopedą, w celu zdiagnozowania ewentualnych problemów.
Choć stresu nie wyeliminujemy w pełni z naszego życia to warto wiedzieć jak sobie z nim radzić. Jeśli nauczymy się panować nad emocjami, z pewnością uda nam się ograniczyć jego negatywne skutki. Ważne jest, aby w ciągu dnia znaleźć choć kilkanaście minut na relaks. Dobrze sprawdza się też regularna aktywność fizyczna. W ten sposób pozbywamy się napięć, a także dotleniamy nasze mięśnie i „oczyszczamy” głowę skupiając się na wysiłku – a to na pewno korzystnie wpłynie zarówno na naszą kondycję fizyczną, jak i psychiczną.