Ponad 2 lata temu spadł z drabiny podczas pracy w ogrodzie; doznał skomplikowanego złamania kości twarzy, złamał też obojczyk. Przeprowadzona wówczas operacja nie mogła przynieść całkowitej poprawy z powodu znacznego ubytku struktur kostnych. Zniekształcona twarz i zaburzenia widzenia uniemożliwiały mu normalne życie.
– powiedziała kierująca procesem leczenia prof. Iwona Niedzielska.
Jak wyjaśniła, rekonstrukcji nie można było wykonać z wykorzystaniem fragmentów kości pobranych od pacjenta, ponieważ z reguły dochodzi do resorpcji takich przeszczepów, w zakresie trudnym do przewidzenia. Stąd decyzja lekarzy o zastosowaniu implantu z polietylenu. Po etapie starannego projektowania na podstawie tomografii komputerowej zdrowej części twarzy pacjenta wykonali go – jako jej lustrzane odbicie - specjaliści z Technoparku w Łodzi. Kolejnym etapem było wszczepienie implantu pacjentowi przez małe nacięcie.
podkreśliła prof. Niedzielska.
Szczegóły zabiegu mają być przedstawione podczas zaplanowanej na środę konferencji prasowej w Szpitalu Klinicznym im. Andrzeja Mielęckiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, z udziałem zoperowanego pacjenta.