Oddział wewnętrzny, w którym przebywało 25 pacjentów, został zamknięty od odwołania, tzn. wstrzymaliśmy nowe przyjęcia chorych oraz wizyty rodzin. Pozostałe oddziały szpitala pracują normalnie – poinformowała we wtorek zastępca dyrektora Samodzielnego Szpitala Wojewódzkiego w Piotrkowie Trybunalskim Aneta Baranowska.

Jak dodała, prawdopodobnie już od wtorku rozpocznie się wypisywanie do domu pierwszych pacjentów, którzy ze względu na zakończenie leczenia mogą opuścić oddział. Wszyscy zostali przebadani na obecność Klebsielli, nie ma wśród nich osób zakażonych.

Po wypisaniu pacjentów i przed przyjęciem nowych chorych zostanie przeprowadzona kompleksowa dezynfekcja.

Baranowska wyjaśniła, że nosicielstwo lekoopornej bakterii New Delhi wykryto u 88-letniej pacjentki, która cierpi na wiele schorzeń przewlekłych i wcześniej była wielokrotnie hospitalizowana. Badania przesiewowe wykonano u niej od razu po przyjęciu do placówki, a po stwierdzeniu u niej nosicielstwa, kobieta została odizolowana. – Jej stan jest obecnie stabilny; gdy się poprawi, pacjentka będzie mogła być wypisana do domu – zaznaczyła wicedyrektor piotrkowskiego szpitala.

New Delhi to potoczna nazwa Klebsiella pneumoniae – pałeczki zapalenia płuc, należącej do grupy bakterii jelitowych. Odpowiada za groźne dla życia zapalenie płuc, zapalenie układu moczowego, pokarmowego, opon mózgowo-rdzeniowych i wielu innych chorób. Zapalenia nią wywołane mogą prowadzić do sepsy. Jest oporna na działanie większości antybiotyków.

Według informacji przekazanych na początku października przez głównego inspektora sanitarnego Jarosława Pinkasa, liczba zakażeń bakterią New Delhi "rośnie w Polsce w geometrycznym tempie" i obecnie można mówić o kilkuset takich przypadkach.

Pierwszy przypadek New Delhi w Polsce zanotowano w Warszawie w 2011 roku. Obecnie najwięcej osób zakażonych tą bakterią zdiagnozowano na Mazowszu, Podlasiu oraz na Warmii i Mazurach.