Większość osób uważa żylaki na nogach za defekt estetyczny, a część chorych, zmagających się z tym problemem nie wie, że żylaki powinno się leczyć. Okazuje się jednak, że poszerzone żyły to wyraźny sygnał, wskazujący na pogorszenie się stanu zdrowia. Dlatego nawet z niewielkimi zmianami żylakowymi warto udać się do lekarza. Im później podejmiemy leczenie, tym bardziej inwazyjne techniki mogą się okazać konieczne do ich usunięcia.
Istotą tej choroby jest zaburzone krążenie krwi, spowodowane wadliwą pracą zastawek żylnych, które nie są w stanie zapobiec cofaniu się krwi w żyłach. Cofająca się krew powoduje miejscowy wzrost ciśnienia w żyłach i ich rozszerzenie oraz stopniową degenerację. Na powstania żylaków maja wpływ różne czynniki takie jak wiek, styl życia i pracy a także uwarunkowania genetyczne. - – podkreśla dr Mirosław Wąsiewicz z Centrów Medycznych Medyceusz w Łodzi. –
Metody terapii są różne, ale najskuteczniejszym wciąż pozostaje leczenie operacyjne. Każdy chirurg z pewnością da pacjentowi wskazówki jak odpowiednio postępować, co robić, czego należy unikać, aby rany odpowiednio się goiły, nie powstawały owrzodzenia oraz aby nie powstawały nowe żylaki.
Ważnym aspektem operacyjnego leczenia żylaków, z czego niewielu pacjentów zdaje sobie sprawę, jest sezonowość wykonywania operacji. W miarę możliwości zabiegu nie powinno przeprowadzać się w okresie letnim, przy wysokich temperaturach, które utrudniają zachowanie prawidłowej higieny. Dotyczy to zwłaszcza osób starszych, chorych na cukrzycę oraz otyłych. W mniejszym stopniu odnosi się do osób młodych i sprawnych, ze średnio zaawansowanymi dolegliwościami. –podkreśla dr Wąsiewicz z Centrów Medycznych Medyceusz. –
Przygotowując się do operacji usunięcia żylaków, warto dobrze wybrać szpital, w którym operacja ma się odbyć. – – dodaje dr Wąsiewicz.