Dziennik Gazeta Prawana logo

Rodzice myślą o wycofaniu dzieci z listy transplantacyjnej, bo lek podrożał o setki procent

4 lipca 2017, 10:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Leki, tabletki, medykamenty
Leki, tabletki, medykamenty/Shutterstock
Z 3,20 zł to kilkuset, a nawet powyżej tysiąca złotych - podwyżki cen leku podawanego dzieciom po przeszczepie skłaniają rodziców do rozważania, czy nie wycofać ich chorych pociech z listy oczekujących na transplantację.

O sprawie pisze "Rzeczpospolita". Chodzi o głośną kwestię refundacji leku Valcyt, który podawany jest dzieciom po zabiegu transplantacji. Do końca kwietnia specyfik kosztował 3,20 zł, teraz jego koszt waha się od kilkuset do nawet 1400 zł. W związku z tak wysokimi kosztami rodzice chorych dzieci zwrócili się z prośbą o interwencję do polityków opozycji.

Listy od rodziców dostaje prof. Tomasz Grodzki, transplantolog i torakochirurg, a także senator PO. - - mówi w rozmowie z "Rz".

Sam resort zdrowia tłumaczył, że zamiast drogiej zawiesiny dzieciom można podawać tabletki lub tańsze zamienniki. Prof. Grodzki jednak tłumaczy, że taka zamiana nie zawsze jest możliwa ze względu na utrudnione dawkowanie czy szczególnie wrażliwą odporność dzieci po przeszczepie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj