Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarze z Wrocławia zatamowali pacjentowi przeciek w sercu. Obyło się bez operacji

1 marca 2017, 20:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Operacja chirurgiczna
Operacja chirurgiczna/Shutterstock
Zabieg przezskórnego zamknięcia przecieku okołozastawkowego wykonali lekarze Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Poprawia on wydolność serca u pacjentów, cierpiących na powikłania w leczeniu wad zastawkowych. To pierwsza taka operacja na Dolnym Śląsku.

Jak powiedział na konferencji prasowej kierownik Kliniki Kardiologii USK prof. Andrzej Mysiak, pacjenci z powikłaniami w leczeniu wad zastawkowych mają typowe objawy niewydolności serca, nie są zdolni do wysiłku i mają trudności z prostymi czynnościami życia codziennego.

- powiedział Mysiak.

Wyjaśnił, że w takim przypadku ponowna operacja na otwartym sercu może być dla pacjenta zbyt ryzykowna i alternatywą może być tylko przezskórne zamknięcie przecieku z pomocą tzw. okludera. Jak wyjaśnił dr Marcin Protasiewicz, okluder to kilkumilimetrowe urządzenie wykonane z drobnej, elastycznej plecionej siateczki metalowej. Przypomina kształtem dwa połączone ze sobą parasole.

- wyjaśnił dr Protasiewicz.

9928787-szef-kliniki-i-katedry-kardiologii.jpg
Szef Kliniki i Katedry Kardiologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu prof. Andrzej Mysiak i dr hab. Marcin Protasiewicz w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu

Wcześniej lekarze muszą z dużą precyzją określić wielkość przecieku i dobrać odpowiedni okluder. Jego niestabilność mogłaby bowiem doprowadzić do kolejnych powikłań, a nawet do śmierci. - - powiedział prof. Mysiak.

Pierwszy na Dolnym Śląsku zabieg tego typu wykonał 9 lutego zespół w składzie: dr Marcin Protasiewicz, dr Wiktor Kuliczkowski i dr Tomasz Witkowski. Zabieg trwał dwie godziny.

W efekcie poprawiono wydolność serca u 64-letniego pacjenta, który dwa lata wcześniej przeszedł operację wszczepienia zastawki, ale mimo to od tamtego czasu nie był w stanie nawet dłużej spacerować.

- powiedział pacjent Zbigniew Pusialski.

Jak podano, w Polsce podobnych operacji wykonuje się rocznie od kilku do kilkunastu. Lekarze USK przygotowują się do drugiego zabiegu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj