W sprawozdaniu z realizacji Programu Ograniczania Zdrowotnych Następstw Palenia Tytoniu w Polsce w 2015 r. podano, cytując badania zrealizowane na zlecenie GIS, że w ub.r. paliło 31 proc. mężczyzn i 18 proc. kobiet.; podczas gdy jeszcze w latach 90. odsetek ten wynosił 51 proc. w przypadku mężczyzn i 25 proc. kobiet.
Ogółem w 2015 r. regularnie, codziennie paliło 24 proc. polskiego społeczeństwa; dla porównania w 2013 r. – 27 proc., a w 2011 r. – 31 proc.
– powiedział wiceminister zdrowia. Wyraził również nadzieję, że dzięki edukacji i wprowadzonym regulacjom uda się doprowadzić do tego, że Polska będzie za jakiś czas krajem wolnym od tytoniu, czyli takim w którym pali mniej niż 10 proc. populacji. – – dodał.
Kluczem do sukcesu jest, w ocenie Pinkasa, edukacja. – – wskazał.
Wiceminister dodał, że istotne są regulacje zawarte w tzw. ustawie antynikotynowej, która wprowadziła m.in. ograniczenia dotyczące używania i sprzedaży e-papierosów.
W sprawozdaniu z realizacji Programu Ograniczania Zdrowotnych Następstw Palenia Tytoniu w Polsce w 2015 r. wskazano, że czynnikiem najsilniej determinującym palenie jest sytuacja materialna. Zdecydowanie najwyższe odsetki palących notuje się wśród bezrobotnych (55 proc. ogółu) oraz wśród osób źle oceniających swój status materialny (42 proc.), a najmniej wśród osób z wyższym wykształceniem (12 proc. z nich pali) oraz dobrze oceniających swoją sytuację ekonomiczną (19 proc. z nich pali).
Badanie pokazało, że większość palących osób zaczęła codziennie palić tytoń w młodym wieku (na ogół między 15 a 19 rokiem życia: 63 proc. mężczyzn i 53 proc. kobiet) i pali dużo papierosów (58 proc. mężczyzn i 35 proc. kobiet – co najmniej paczkę papierosów dziennie).
Niespełna jedna trzecia regularnie palących (30 proc.) podjęła w ciągu ostatniego roku próbę zaprzestania palenia, a nieco ponad jedna trzecia palaczy (35 proc.) planuje rzucić palenie w najbliższym czasie.