Badania przeprowadzone w laboratorium na Uniwersytecie Warszawskim potwierdziły obecność wirusa Zika u dwóch osób, które wróciły z Dominikany i Kolumbii. Wirus Zika przenoszą tropikalne komary Aedes. Występuje w regionach Ameryki Południowej i Centralnej, Azji Południowo-Wschodniej oraz na wyspach Pacyfiku. W USA i Europie odnotowano kilka przypadków zachorowań u osób powracających z terenów o podwyższonym ryzyku zakażenia.
- - informuje GIS.
Wirus Zika jest groźny dla kobiet w ciąży. Najprawdopodobniej wywołuje wady wrodzone u nowonarodzonych dzieci w postaci małogłowia (mikrocefalii) oraz objawy neurologiczne w postaci porażeń.
W opublikowanej w środę informacji, Inspektorat wskazuje, że kobiety w ciąży oraz planujące ciążę powinny zdecydowanie odłożyć podróż w rejony występowania Zika. Z kolei kobiety, które już powróciły z tych regionów, zdaniem GIS powinny skonsultować się lekarzem ginekologiem-położnikiem, który podejmie decyzję dotyczącą dalszego postępowania diagnostycznego albo udzieli porady w zakresie planowania ciąży.
Jednocześnie GIS przypomina, że gorączka w okresie do 2-3 tygodni od powrotu z krajów tropikalnych może wskazywać na zachorowanie na choroby tropikalne, do których należą malaria, denga, żółta gorączka czy też Zika. Niepokojące mogą być także bóle głowy, mięśni lub stawów, bóle zagałkowe, zapalenia spojówek i wystąpienie wysypki grudkowej. W takiej sytuacji należy zgłosić się do lekarza i poinformować go o historii podróży.
Szczegółowe informacje dla osób powracających znajdują się na stronach Głównego Inspektoratu Sanitarnego.