Dziennik Gazeta Prawana logo

"Korzyść przewyższa ryzyko stosowania tego produktu”? Spór wokół leku na zaburzenia erekcji

12 czerwca 2016, 18:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mężczyzna zagląda w swoje spodnie
Mężczyzna zagląda w swoje spodnie/Shutterstock
Prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej uważa, że należy wycofać z rynku lek na zaburzenia erekcji dostępny bez recepty. Rzecznik prasowy URPLiPB Wojciech Łuszczyna odpowiada jednak, że „korzyść przewyższa ryzyko stosowania tego produktu”.

Prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej (PTMS) Andrzej Depko powiedział w rozmowie z PAP, że PTMS jest zaniepokojone sprzedażą tego leku bez recepty, ponieważ może być on groźny dla zdrowia wielu mężczyzn zażywających go bez żadnej kontroli.

Chodzi o preparat pod nazwą maxon activ1, sprzedawany w dawce 25 mg, dopuszczony do użycia bez recepty w połowie kwietnia 2016 r. Jego substancją czynną jest cytrynian sildenafilu - ten sam, który zawiera viagra, po raz pierwszy wprowadzona na rynek w 1998 r.

Z danych Towarzystwa wynika, że zaburzenia erekcji w około 70-80 proc. przypadków mogą być poprzedzającym objawem poważnych chorób sercowo-naczyniowych, takich jak nadciśnienie tętnicze, miażdżyca i choroba wieńcowa. Tymczasem mężczyźni zwykle zwlekają z udaniem się do lekarza. Badania PTMS wykazały, że aż 60 proc. tych, którzy mają zaburzenia erekcji, czeka od 2 do 4 lat z konsultacją u lekarza. 16 proc. czeka nawet dłużej niż 4 lata.

podkreślił dr Depko.

Tymczasem według rzecznika prasowego Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPLWMiPB) Wojciecha Łuszczyny zaproponowane (przez producenta leku – PAP) środki minimalizacji ryzyka stosowania tego preparatu potwierdziły, że pacjent jest w stanie samodzielnie rozpoznać przeciwwskazania, a korzyść przewyższa ryzyko jego stosowania bez przepisu lekarza.

(bez recepty – PAP) - podkreśla dr Łuszczyna.

Rzecznik prasowy URPLiPB dodaje, że przed podjęciem decyzji przeanalizowano działania niepożądane, zgłaszane z terenu Polski i pozostałych krajów UE. - - stwierdza.

Konsultant krajowy w dziedzinie seksuologii prof. Zbigniew Lew-Starowicz powiedział PAP, że lek ten zawiera małą dawkę sildenafilu, zaledwie 25 mg. -– podkreślił specjalista.

Prof. Lew-Starowicz zwrócił również uwagę, że jedynie 10 proc. mężczyzn z zaburzeniami erekcji zgłasza się do lekarza. - – dodaje.

Prof. Depko podkreśla jednak, że dawka 25 mg sildenafilu nie jest skuteczna, i sugeruje, że działa jedynie jak placebo. - – podkreśla.

Dodaje, że mężczyzna może we własnym zakresie dwukrotnie zwiększyć dawkę leku (do 50 mg), ale wtedy zażywa standardową dawkę leczniczą. - – pyta w rozmowie z PAP.

Dr Depko uważa, że nie ma żadnych korzyści ze stosowania leku na zaburzenia na erekcję bez recepty. - – dodaje.

Prezes PTMS zwraca uwagę, że Europejska Agencja Leków (EMA) ani amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) jak dotąd nie zdecydowały się na dopuszczenie sildenafilu do sprzedaży bez przepisu lekarza. -– podkreśla.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj